|
Gitary akustyczne dzielą się na te standardowe i tradycyjne oraz na modele z lekkim „pazurem” – takim właśnie instrumentem jest Dean AK48.
Staszek Kazu Góryński
Nie ma wątpliwości – ten instrument na pewno rzuca się w oczy. Stylistyka jest pełna ostrych, nieregularnych kształtów i asymetrii, a główka otwarcie nawiązuje do serii gitar elektrycznych a’la Dimebag Darrell. Jednocześnie, drewno przedniej płyty wprowadza pewien spokój do tej formy i jest jakby mrugnięciem oka w stronę klasycznych konstrukcji – to wszystko sprawia, że ten Dean wyglądem intryguje i zaciekawia.

Kwestia wykonania to rzecz sprawdzana w pierwszej kolejności. Nasze wiosło musi być sklejone precyzyjnie, w innym przypadku sporo przyjemności z grania muzyki jest tracone na walkę z niedoskonałościami rzeczy martwych, a progres umiejętności konsekwentnie zwalnia. Dlatego też podczas testowania trzeba koniecznie przyjrzeć się spiłowaniu progów, wygięciu gryfu, czy nawet niedoskonałościom polakierowania. W przypadku tego Deana nie można się do niczego przyczepić – ba, wykonanie to bardzo duża pozytywna cecha tej gitary. Nie ma śladów łączenia poszczególnych drewnianych elementów, a wbudowany preamp wygląda jakby tkwił w swoim miejscu od zawsze. To, że producenci przykładają do tego dużą wagę to na szczęście cecha coraz częściej spotykana wśród gitar z tej półki, a opisywany instrument tego godnym przedstawicielem.

Testowany AK48 to konstrukcja Jumbo, w której mamy do czynienia z większym i bardziej okrągłym pudłem niż w przypadku kształtu Dreadnouht/Western. Gitara charakteryzuje się nieco większym ciężarem, jednocześnie zapewniając więcej dolnych częstotliwości i silniejszy dźwięk – wybór zawsze zależy od indywidualnych preferencji grającego. Top wykonano z płyty świerkowej, brzmiącej najczęściej dość jasno i kompensującej efekt dużych ilości basu. Boczki z kolei zrobiono z jesionu z charakterystycznym, bardzo stylowo wyglądającym rysunkiem drewna, a to kolejna cecha składająca się na wspomniany „pazur”. Całość uzupełnia spodziewana palisandrowa podstrunnica, na której znajdują się okrągłe znaczniki progów. Należy też wspomnieć, że gitara została do nas przysłana w bardzo konkretnym i solidnym futerale, który ze spokojem można stosować profesjonalnie. Gruba pianka, porządne zapięcia i lekka konstrukcja - sporo konkurencyjnych instrumentów mogłoby tego pozazdrościć;)

Wygoda gry jest co najmniej dobra. Ponieważ akcja strun (ich wysokość nad progami) jest dosyć niska, nie trzeba za bardzo męczyć dłoni zbyt dużą siłą wymaganą do dociśnięcia struny do gryfu. Na pewno nie jest to gitara która sama gra – nie potrzeba do niej co prawda mocnych palców, nie da się jednak zagrać efektownie i ładnie bez precyzji w łapaniu akordów. To oczywiście kwestia przyzwyczajenia, a świeżym adeptom gitarologii taka rzecz na pewno pomoże. Menzura w tym przypadku ma długość 25.5 ’’, a od mostka do podstawka spotkamy 20 dobrze nabitych progów typu medium, co do których nie miałem większych zastrzeżeń. Ponieważ ten model jest wyposażony w cutaway, nie ma problemów z wyższymi pozycjami i każda solówka będzie na pewno osiągalna w oryginalnym układzie.

Brzmienie Deana reprezentuje porządnie wykonane instrumenty z tej półki cenowej. Po odpowiednio mocnym uderzeniu otwartego akordu gitara odzywa się dźwięcznie i ładnie, uwypuklając całkiem sporo wyższych harmonicznych. Góra pasma jest nieco zbyt piaszczysta jak na mój gust, natomiast środkowe dźwięki odzywają się dobrze i wystarczająco to rekompensują. Nie ma problemów z dużą ilością basu, a w każdej pozycji stosunek głośności poszczególnych strun jest podobny, co świadczy o dobrym charakterze pudła. Zastosowano klucze olejowe, więc instrument dobrze trzyma strój i nie ma potrzeby zbyt częstego poprawiania wysokości dźwięków generowanych przez struny.

Pozostaje jeszcze kwestia działania wbudowanego przedwzmacniacza. Podłączyłem testowaną gitarę pod piecyk Rivery Sedona Lite i solidnie przetestowałem cały układ – do dyspozycji mamy trzypasmowy korektor, który pozwala na ustawienie pożądanego brzmienia. Firmowa elektronika Deana zachowuje się całkiem poprawnie w zakresie dynamiki, a lekkie „dopalenie” całego efektu estetycznego przez nomen omen profesjonalny wzmacniacz pozwala stwierdzić, że preampowi również można zaufać.

Dean AK 48 F to bardzo dobra propozycja dla początkujących gitarzystów i wszystkich tych, którzy potrzebują mieć porządny instrument od czasu do czasu. Jest wykonany naprawdę solidnie, więc nie sprawi problemów przy dłuższych wieczorach z nim spędzonych, warto też zabrać go na scenę i pokazać, co naprawdę potrafi. Specyfikacja: - Kształt: Jumbo
- Płyta wierzchnia: Świerk ( Spruce )
- Boczki: Jesion ( Ash )
- Tył / Spód: Jesion ( Ash )
- Gryf: Mahoń ( Mahogany )
- Podstrunnica: Palisander( Rosewood )
- Mostek: Palisander( Rosewood )
- Układ elektryczny: DEAN FTE-3
- Binding: Żyłka - dwuwarstwowa
- Markery: Kropki z masy perłowej
- Menzura(długość czynna strun): 25"5
- Klucze: Olejowe
- Pickguard: Czarna łezka
- Rozmiar progów: Medium ( 2mm szerokości )
- Ilość progów: 20
- Głębokość pudła rezonansowego: 120 mm
- Szerokość gryfu na wysokości siodełka(przy główce): 43 mm
- Szerokość gryfu na XII progu: 55 mm
- Wykończenie / Kolor: Naturalny , wysoki połysk

Dystrybutor: FX Music Group |