PRS SE Torero - 6-strunowa gitara Neck-Thru-Body z aktywnymi przystawkami EMG 81 i EMG 85
26.04.2010.
Gitary manufaktury Paul Reed Smith
Guitars były od wielu lat obiektem moich marzeń, dlatego bardzo
ucieszyłem się, że mogę przetestować najnowsze dziecko tej
firmy, dość nietypowy model PRS SE Torero. Wiosło wyposażone w
aktywną elektronikę EMG, mostek typu Floyd Rose i szyjkę
konstrukcji Neck-Through-Body od razu robi ogromne wrażenie.
Mikołaj Rybacki
Wygląd i specyfikacja
Gitara wygląda naprawdę bardzo ładnie
i jest wykonana z dużą dbałością o szczegóły.
Produkowana jest w dwóch wariantach kolorystycznych: Black
Cherry i Gray Black. Wersja testowana to Gray Black. Kształt gitary
jest klasyczny dla PRS. Gitara wykonana jest z mahoniu i klonu -
konstrukcja Maple Through Body: do gryfu biegnącego przez cały
instrument doklejone są skrzydła z mahoniu (Neck-Thru-Body). Z
przodu na korpus naklejona jest płytka z klonu wzorzystego.
Podstrunnica wykonana jest z hebanu, posiada 24 progi typu jumbo.
Mostek to Original Floyd Rose Tremolo. Klucze to konstrukcja PRSa
(PRS Designed Tuners).
Zamontowane przetworniki to uznane
modele EMG - przy mostku EMG 81, a przy gryfie EMG 85. Gitara
wyposażona jest w potencjometr Volume i Tone oraz trójpozycyjny
przełącznik przetworników (Toggle Pickup Selector).
Z tyłu instrumentu umieszczono trzy
płytki maskujące. Jedna ochrania dostęp do sprężyn i mostka,
druga dostęp do potencjometrów i przełącznika, a trzecia do
baterii zasilającej przetworniki (9V).
Podstrunnica nie posiada legendarnego
już lecącego ptaka, czyli charakterystycznej dla PRS inkrustacji.
Orientację na gryfie ułatwiają nam umieszczone na białym bindingu
markery (czarne kropki). Menzura - 25 1/2 ''. Z tyłu główki
umieszczony jest nr seryjny gitary i informacja o miejscu jej
produkcji (Korea).
Wrażenia z gry
PRS SE Torero jest bardzo wygodna i nie
sprawia problemów. Jest bardzo miękka, chociaż nie za
miękka. Instrument ten testowałem w wielu różnorakich
sytuacjach, podłączając do wielu różnych wzmacniaczy -
zarówno budżetowych, jak i tych kultowych. Na wszystkich
wypada bardzo dobrze. Moim zdaniem gitara ta jest idealna do grania
solowego, choć jak dla mnie ma troszeczkę za mały sygnał do
grania ciężkich, metalowych rzeczy. O wiele lepiej sprawdzi się w
rockowym graniu.
Tremolo to bardzo profesjonalna
konstrukcja, mikro-stroiki działają bez zarzutu.
Ramię tremola zamocowane jest jako
bagnet z nakrętką blokującą, dzięki czemu możemy sobie je
ustawić w dowolnej pozycji. Gitara nie rozstraja się nawet przy
bardzo poważnej akcji ramieniem i opuszczeniem strun do całkowitego
ich poluzowania.
Dzięki konstrukcji Neck-Through-Body
gitara ma bardzo długi sustain. Instrument dobrze współpracuje
przy wszystkich zabiegach artykulacyjnych, świetnie nadaje się do
wszelkich wyczynów wirtuozerskich, do stosowania wielorakich
technik i trudnych, skomplikowanych zagrywek. Bardzo dobrze brzmią
sztuczne flażolety grane na przesterze. Nie ma problemów z
ich wydobyciem. Jedyne, czego brakuje, to wspomniany już power przy
bardzo ciężkich riffach.
Jeśli chodzi o aktywne przetworniki
EMG, to dają bardzo ładne brzmienie. W przeciwieństwie do wielu
aktywnych układów, ten tutaj nie tnie dynamiki. Trójpozycyjny
przełącznik pozwala na korzystanie albo z przetwornika przy mostku,
albo z przetwornika przy gryfie, albo z obu naraz. Przetwornik przy
mostku brzmi bardzo przyjemnie. Na czystym brzmieniu trochę
przywodzi na myśl fenderowskie bell tone. Za to przetwornik przy
gryfie ma sporo dołu. Akordy zagrane na czystym brzmieniu na tym
ustawieniu wydają się bardzo potężne. Elektronika nie tnie góry
sygnału przy zmniejszonej głośności – wykorzystując Volume na
połowę można uzyskać ładny clean, zaś rozkręcając Volume na
maxa ma się porządny crunch.
Co w zestawie?
Oprócz samej gitary otrzymałem
też dołączony do niej pokrowiec - bardzo funkcjonalny,
profesjonalny i gustowny, koloru bordowego z wyszytym logo firmy.
Pokrowiec ma szelki do noszenia na plecach, kilka różnych
rączek, funkcjonalną kieszeń z przegródkami. Wszystko jest
regulowane. Wnętrze jest wyłożone pianką, co zapewnia skuteczną
ochronę gitary. Nie jest to oczywiście sztywny futerał, który
by chronił jeszcze lepiej. Bo w sumie przy tej cenie gitary (około
3900 PLN) można by oczekiwać dostarczenia instrumentu w sztywnym
futerale... W zestawie do gitary dołączono też komplet kluczy
imbusowych, klucz do regulacji naprężenia pręta gryfu, krótki
kabel Jack-Jack oraz wajchę i dodatkową sprężynę do mostka Floyd
Rose.
Oto prezentacja nagrana przez Wojtka Hoffmanna.
Podsumowanie
Nowy eksperyment firmy w postaci tego
modelu uważam za udany. Myślę, że gitara jest interesującą
propozycją, ma fajne brzmienie i naprawdę ładny design. Polecam ją
szeroko pojętym gitarzystom rockowym - tym z ambicjami grania
technicznego, być może przyszłym wirtuozom gitary, tym którzy
lubią grać dużo solówek. Gryf jest inny niż w typowym
PRSie i zbliża się kształtem i wygodą do wyścigowych modeli
Ibaneza. Do ciężkiego riffowego grania lepiej jednak poszukać
innego instrumentu.
Miniaturowa lampowa 2-kanałowa głowa o mocy 20 W i potężnym brzmieniu w komplecie z mini-kolumnami gitarowymi na Eminence Legend V12. Wersje z chromowanymi grillami (droższa wersja).
gitara elektryczna,gitary elektryczne,gitara basowe,gitary basowe,gitary klasyczne,gitara klasyczna,gitary akustyczne,gitara akustyczna,gitara elektroakustyczna,gitary elektroakustyczne,wzmacniacze do gitar,wzmacniacze gitarowe,wzmacniacz do gitary akustycznej,wzmacniacze do gitary akustycznej,wzmacniacz do gitary elektrycznej,wzmacniacze do gitary elektrycznej,dobra gitara dla początkującego,dobre gitary dla początkującego,najlepsza gitara dla początkującego,najlepsza gitara na początek,gitara do nauki,efekty gitarowe,kostki efektowe do gitary,efekty stompbox,efekty stomp-box,procesor efektów do gitary