Przyszedł czas na krótkie podsumowanie w oparciu o przykłady dźwiękowe. Wiemy już jakich narzędzi potrzebujemy do nagrywania. Wiemy też jak podejść do tematu, dlatego w ramach ciekawostki demonstrujemy kilka przykładów dźwiękowych.
Poniższy tekst jest wstępem do obszernego tematu związanego z rejestracją wzmacniacza gitarowego za pomocą jednego lub większej ilości mikrofonów. Można go traktować jako rozgrzewkę przed tym co istotne - praktyką.
W poprzednich trzech odcinkach omówiliśmy sposoby liniowego nagrywania gitary elektrycznej. Czas na krótki artykuł dotyczący rejestracji gitary basowej
Bruce Egnater przez wiele lat zajmował się konstruowaniem wzmacniaczy wyłącznie na zamówienie. Współpracował z Randall’em tworząc serię MTS, a jego Amp Repair Shop, czyli punkt naprawy (czy też dopalania) wzmacniaczy nadal można znaleźć w rejonie Berkeley w Detroit. Ostatnio zaczął produkować serie wzmacniaczy pod własnym nazwiskiem, a jednym z przedstawicieli tego właśnie rzutu jest Renegade.
Czy wiecie co oznacza tajemnicza nazwa
DARKSTONE? Zapewne nie. Ja też miałem obawy, że to coś groźnego
i wiele się nie pomyliłem. To nowe dziecko japońskiej firmy
IBANEZ.
To nic innego jak piękna czarna gitara. Bynajmniej nie
kamień :-)
PRS Mira Vintage Orange - wysokiej klasy gitara elektryczna w układzie HH z rozłączaniem cewek
02.03.2009.
Po Benedetto przyszedł w naszych testach czas na kolejną zawodową gitarę w pełni tego słowa znaczeniu. PRS Mira to kwintesencja wszystkiego, co chce w gitarach posiadać np. Carlos Santana, a to jest bardzo dobra rekomendacja,prawda?
Bartek Lewandowski
Od momentu, kiedy pasjonat Paul Reed Smith dostał się pod skrzydła Teda McCarthy'ego, twórcy między innymi Gibsona Flying V, rozpoczęła się nowa era w historii gitar elektrycznych. Przez ponad dwadzieścia lat Paul szlifował swoje umiejętności, dobierał starannie swoich współpracowników, kusił coraz to lepszymi instrumentami wspomnianego już Carlosa Santanę czy Dave Navarro, a teraz jego marzenie się spełniło! W końcu najnowszy produkt, zapowiadany PRS Mira... dotarł do Polski!!!
Dość żartów:) Jeżeli już jednak mowa o transporcie, to case w jakim przyjechała do naszej redakcji gitara naprawdę wzbudza respekt. Porządne wykonanie, waga sugerująca użycie wytrzymałych materiałów, rewelacyjny wygląd, od zapięć, po obicie ekologiczną skórą, aż po ostatnie nitki wykończenia. Wszystko sprawia, że już od samego początku wiemy, że po otwarciu naszym oczom nie ukaże się byle co, bynajmniej. Warto dodać, że omawiana waga wcale nie jest aż tak wielka, żeby w czymkolwiek przeszkadzać czy stanowić niepotrzebne obciążenie. Po prostu czuć, że to nie tani plastik. Otwieramy, po kolei odpinając każdy zamek, a pierwszym wrażeniem jest...zapach!
Jedną z podstawowych przyjemności związanych z zakupem czegoś nowego jest właśnie zapach takiej nowości. Jeżeli chodzi o gitary, to mamy do czynienia z rewelacyjnie sezonowanym drewnem, lekką domieszką lakieru, wiadomo o co chodzi, prawda? W przypadku Miry natychmiast w całym pomieszczeniu było można od razu zauważyć, że przyjechał nowy, niebanalny instrument, a więc – plus zanim jeszcze ją zobaczyliśmy.
Kiedy jednak podnieśliśmy wieko futerału, widok dorównywał poprzednim wrażeniom. Ciemnopomarańczowy top wykończenia Vintage Orange, klasyczne potencjometry, czarne humbucki, no i oczywiście charakterystyczne znaki na gryfie, wszystko było na swoim miejscu. Do tego gitara okazała się całkiem lekka i bardzo wygodnie leżąca na kolanie (chociaż daleko jej pod tym względem do Gibsonowskich hollow-body), nawet przy dłuższym graniu - co okazało się później. W krótkim materiale video, które można obejrzeć na stronie producenta, Paul Reed Smith we własnej osobie w mocnym amerykańskim stylu zachwyca się różnorodnością brzmień, jakie można osiągnąć za pomocą tego wiosła (warto spojrzeć)
Rzecz, która wzniosła moją ciekawość odnośnie tej gitary na wyżyny, to sprawa gainu – zauważcie, że tylko samo przełączanie używanych przetworników i łączenie/rozłączanie cewek powala osiągnąć rasowy przester, lekki crunch i zupełny clean za pomocą tylko samej gitary. Możliwości kombinowania gitarą+wzmacniaczem+efektami mamy więc bardzo szerokie, o niepoliczalnej ilości. O to chodzi!
Co jednak z tego wszystkiego najlepsze, okazało się , że youtube nie kłamie i naprawdę za pomocą nieopatrznego machnięcia ręką gdzieś w okolicach potencjometrów możemy natrafić na sound którego szukamy, zupełnie przypadkiem. Niezwykle istotne jest to, że w przeciwieństwie do Fenderów i Gibsonów kręcenie gałką głośności nie powoduje ścięcia góry i zaciemnienia brzmienia, a tylko zmniejsza gain, przez co dostajemy zupełnie różne poziomy przesterowania do wyboru – tak jakby gitara była stworzona do jednokanałowych lampowych wzmacniaczy. Ułatwia to naprawdę wiele spraw związanych szukaniem idealnego poziomu przesteru w takich właśnie urządzeniach;) Co bardzo ważne, gałka głośności jest wyposażona w bardzo dokładną skalę z widocznymi cyframi, więc można bez problemu trafić w szukane wartości.
Gryf jest w tym instrumencie wyprofilowany w sposób, który powinien zostać odlany ze stali i zdeponowany w Sevres pod Paryżem, gdzie przechowują wzorce dla miar i wag. Nie jest ani za gruby, ani zbyt cienki, a lekki skos pod basowymi strunami powoduje, że w wyższych pozycja gra się tak samo wygodnie, jak gdzie indziej. Koniecznie.
Jakie charakterystyczne cechy posiada PRS? Oprócz wklejanego gryfu, dzięki któremu wiosło brzmi i brzmi...Z zewnątrz przede wszystkim firmowy kształt, podpis szefa obok maszynek i oczywiście wygrawerowane na podstrunnicy ptaki, dzięki którym orientujemy się, gdzie mniej więcej jesteśmy w trakcie grania. Tyle jeżeli chodzi o budowę, ale tutaj ważne jest coś zupełnie innego.
Nie wiem, jak oni to robią, ale PRS-y potrafią przenieść przez kabel charakterystyczne brzęczenie i dźwięczność strun, która znika gdzieś po drodze w przypadku innych instrumentów. Sprawia to, że brzmienie tej gitary wyróżnia się zdecydowanie spośród reszty, zwłaszcza, kiedy gramy z większym składem. Trzeba powiedzieć, że nie każdemu to oczywiście pasuje, tak samo jak dużo dźwięczniejsza od klasycznej gitara flamenco nie zdominowała rynku, nazwijmy to, unplugged. Niemniej jeśli chcielibyśmy znaleźć coś swojego w brzmieniu, to naprawdę ze świecą szukać gdzie indziej. Do czego można to porównać? Momentami, przy mocniejszych uderzeniach pełnych akordów wydaje się, że gramy nawet klangiem. W każdym razie, zabrzmi to bardzo rasowo i w trakcie bluesowych solówek (szczególnie podkładów) i w trakcie rozkręcenia mocnych, high-gainowych kalifornijskich wzmacniaczy na pełny odlot. Wielki, potężny plus!!!
Warto zwrócić uwagę na nietypowy sposób przytwierdzania strun do kołków – po prostu odcinamy je w pewnym momencie i działa – a więc, zadrapanie futerału nie wchodzi w grę, a i wygląda to całkiem ciekawie.
Pozostaje pytanie – dla kogo ta gitara? Moim zdaniem, dla wszystkich. I jazzman znajdzie tu coś dla siebie (chociaż ten akurat trochę mniej) i rockandrollowiec w pełnym tego słowa znaczeniu. A także oczywiście Carlos Santana ze swoimi pełnymi latynoskiej duszy solówkami, które uczyniły go jedną z ikon gitary elektrycznej, a PRS-owi zrobiły niebanalną reklamę podpisaną całą zresztą płytą Supernatural. Mira jest co prawda trochę innym instrumentem niż sygnowany model Carlosa (podobno), ale i tak można z niej wydobyć coś w miarę bliskiego tej barwie.
Najnowszy produkt spod znaku Paul ReedSmith, Mira ma wszystko, co powinna posiadać w pełni zawodowagitara. Perfekcyjne, w zasadzie bezbłędne wykonanie,charakterystyczny sound, bardzo wiele możliwości regulacji barwy,fajny wygląd i przede wszystkim – duszę! Do sprawdzenia i ogrania– pozycja obowiązkowa.
Oto przykłady dźwiękowe PRS Mira. Na początek przykłady nagrane przez Wojtka Hoffmanna (TURBO). Przykłady zostały nagrane w MM Studio Przemka Ślużyńskiego na systemie ProTools HD. Użyliśmy redakcyjnego wzmacniacza Crate V18 212. Użyliśmy mikrofonu Shure SM57 i przedwzmacniacza TLAudio 5001.
P.S. Autor jest fanem PRS, więc tymbardziej przyjemnie pisało mu się o instrumencie, któryspełnia wszystkie oczekiwania i mimo prób znalezienianiedoróbek, po prostu znaleźć ich nie sposób...Taktrzymać!
gitara elektryczna,gitary elektryczne,gitara basowe,gitary basowe,gitary klasyczne,gitara klasyczna,gitary akustyczne,gitara akustyczna,gitara elektroakustyczna,gitary elektroakustyczne,wzmacniacze do gitar,wzmacniacze gitarowe,wzmacniacz do gitary akustycznej,wzmacniacze do gitary akustycznej,wzmacniacz do gitary elektrycznej,wzmacniacze do gitary elektrycznej,dobra gitara dla początkującego,dobre gitary dla początkującego,najlepsza gitara dla początkującego,najlepsza gitara na początek,gitara do nauki,efekty gitarowe,kostki efektowe do gitary,efekty stompbox,efekty stomp-box,procesor efektów do gitary