|
Kiedy bardzo podstawowy instrument przestaje już wystarczać, trzeba zainwestować w coś lepszego. Warto zastanowić się dłużej nad wyborem następnej w kolejności gitary klasycznej. Przedmiotem tego artykułu jest opis jednej z przedstawicielek manufakturowych gitar, mianowicie Manuel Rodriguez Model B – postaram się też pokrótce przedstawić szczegóły, na jakie warto zwrócić uwagę podczas wyboru nowego instrumentu.
Bartek Lewandowski
Pierwszą i bezwzględnie najważniejszą cechą gitar produkowanych manufakturowo jest ich indywidualna wartość. W tym przedziale cenowym jest to już znacznie mniej zróżnicowane, ale warto wiedzieć, że egzemplarze z tej samej serii różnią się od siebie w pewnej mierze i nawet w jej obrębie możemy trafić na bardzo dobrze brzmiący instrument oraz na trochę gorszy. Jest to nie do uniknięcia, dlatego zawsze warto sprawdzić kilka sztuk, być może znajdziemy jakąś wyjątkową „perełkę”.

Rozpakowywałem tą gitarę z wielką ciekawością, a i dosyć długo, bo była starannie schowana ;-) Pierwszy, zdecydowany plus właśnie za stan, w jakim instrument dotarł do naszej redakcji. Po zdjęciu standardowych, kurierskich zabezpieczeń, dotarłem do miękko-twardego case’a z możliwością przerzucenia go przez ramię. Rewelacyjna sprawa! Jako, że często zabieram ze sobą po dwie gitary, możliwość umieszczenia jednej na plecach jest po prostu genialna. Dodatkowo, futerał zabezpiecza dość dokładnie przed zmianami temperatury i wilgotności, na które trzeba uważać, jeśli chcemy odpowiednio długo korzystać z instrumentu wykonanego z litego drewna.

Model B ma top z litego czerwonego cedru. Co to oznacza w praktyce? Gitary klasyczne są wykonywane najczęściej z dwóch rodzajów drewna – świerku lub właśnie cedru. Podczas gdy ten drugi typ brzmi od razu bardzo mocno i zdecydowanie, a z czasem (kwestia solidnych lat, więc nie ma się czym przejmować) traci walory brzmieniowe, to instrumenty ze świerku wymagają dobrego rozegrania. Trzeba być już dość doświadczonym gitarzystą, aby odpowiednio „zaopiekować” się nimi w pierwszym okresie użytkowania i zadbać, aby nabrały odpowiedniego brzmienia, dlatego nie są polecane początkującym. Ponadto, ponieważ trzeba na ten fakt wziąć zawsze poprawkę, w tej chwili dużo częściej można spotkać na rynku gitary cedrowe – brzmiące od samego początku i sprawiające wrażenie głośniejszych.

Sprawdziłem pod tym kątem omawianego Manuel Rodrigueza i wniosek jest jeden. Jest naprawdę bardzo dobrze, już po zagraniu pierwszych akordów zauważyłem, że gitara jest przede wszystkim głośna. To bardzo dobrze, bo generalnie gitara klasyczna jest dość cichym instrumentem i dobrze posiadać egzemplarz, który potrafi się „odezwać”. To kolejna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę przy szukaniu czegoś odpowiedniego – jeżeli nie będziemy wystarczająco głośni, będziemy musieli się męczyć mocniejszym szarpaniem strun, a tego lepiej uniknąć.

Jeżeli chodzi o barwę, to jest raczej ciemna, ale w żadnym wypadku nie można kojarzyć tego z bezdźwięcznością, wręcz przeciwnie. Nawet od razu po transporcie gitara brzmiała jak dzwon. Kwestia tego, czy wybierzemy instrument z ciemniejszym czy jaśniejszym brzmieniem jest indywidualna – gitarzyści, którzy lubią muzykę hiszpańską raczej starają się znaleźć jaśniejsze barwy, a klasycy – ciemniejsze. Tak więc, warto zapytać siebie, co sprawia nam największą przyjemność, przy okazji pamiętając, że wybór nie jest ostateczny. Nic przecież nie stoi na przeszkodzie, żeby trochę poeksperymentować.Konstruując gitary, bardzo trudno jest utrzymać dobry stosunek głośności basów do strun wiolinowych – mniej więcej się to w tym przypadku udało, chociaż z lekkim dążeniem do silniej brzmiących basów. Nie ma jednak instrumentów doskonałych, na to warto zawsze wziąć poprawkę. Bas nie jest na szczęście dudniący, jest za to selektywny, więc stosunkowo łatwo pokazać frazy i główne melodie w utworze.

Wykonaniu w tym przypadku nie ma wiele do zarzucenia. Poza topem z litego cedru, mamy laminowane boczki, tylną płytę z indyjskiego palisandru i hebanową podstrunnicę. Wszystko pociągnięte grubą warstwą nałożonego lakieru. Po bokach mogłoby być trochę równiej polakierowane, tak samo jak przy otworze rezonansowym - ale to jedyne minusy, jakie w tej kwestii znalazłem. Zawsze należy każdy instrument dokładnie obejrzeć, sprawdzić, czy drewno się nie rozwarstwia, ani nie odkształca oraz czy mostek nie zaczyna się odklejać. Są to cechy dyskwalifikujące, których tutaj oczywiście nie znalazłem – wszystko jest zatem w najlepszym porządku:)
Czymś, co mnie absolutnie zauroczyło, jest kształt gryfu. Udało się zachować dość wąską sylwetkę, przy okazji nie powodując uczucia „toporności”. Gra się naprawdę przyjemnie, również w wyższych pozycjach, a ręka nie męczy się bardziej niż zwykle, nawet po kilkugodzinnym graniu. Ta gitara jest przeznaczona tylko do klasyki – progi nie są mocno oszlifowane i niespecjalnie nadaje się do bending-ów, jakich na pewno chcieliby używać blues- i jazzmani. Do tego celu warto wybrać model z elektroniką i cutawayem (specjalnym wycięciem w pudle gitary, ułatwiającym grę w pozycjach powyżej 12 progu). Takie rozwiązanie sprawdza się najlepiej, kiedy „klasyk” służy nam jako uzupełnienie instrumentarium, a nie jest naszą podstawową specjalnością. Większość udanych modeli gitar na rynku ma też swoje odpowiedniki wyżej omawianego typu, z reguły o symbolu z dodaną literą C.
Być może dzięki futerałowi, a na pewno dzięki samej gitarze i dobrze skonstruowanym maszynkom, Model B nie rozstrajał się mocno i spełniał swoje zadanie znakomicie. Sprawdził się dobrze zarówno w niewielkiej sali koncertowej, jak i w pokoju to ćwiczeń – wszędzie było go słychać dokładnie tak, jak należy. Zdecydowanie warto więc zwrócić na niego uwagę. To nie seryjna produkcja. To solidna manufaktura.
Na koniec przygotowałem kilka przykładów dźwiękowych, nagranych mikrofonami AVANTONE CK44 oraz Neumann TLM103.
Klasyczne brzmienie - Avantone
Klasyczne brzmienie - Neumann
Rasgueados - Avantone
Rasgueados - Neumann
Wybrzmiewanie gitary - Avantone
Wybrzmiewanie gitary - Neumann
Manuel Rodriguez Model B
- Płyta wierzchnia lity czerwony cedr
- Laminowane boczki
- Płyta spodnia z indyjskiego palisandru (obie strony)
- Hebanowa podstrunnica
- Cena detaliczna: 2520 zł
Dystrybutor: FX Music
|