Firma Ibanez nie należy do topowych producentów profesjonalnego nagłośnienia do gitary basowej. Okazuje się jednak, że możemy nabyć w Polsce również taki sprzęt japońskiego producenta. Do naszej redakcji trafiło combo basowe z serii SoundWave o mocy 100 Watt. To niezbyt dużo, ale czy tylko moc ma być wyznacznikiem jakości danego sprzętu? Chyba nie. Czego możemy spodziewać się po produkcie firmy Ibanez?
Donat Zamiara
Combo ma moc 100 Watt. Wyposażono je w 15” głośnik niskotonowy i tweeter piezo. Posiada następujące parametry regulujące brzmienie: przyciski BRIGHT i SHAPE, potencjometry: LEVEL, BASS, MIDDLE, TREBLE, HUE i MASTER.
Oprócz tego zamontowano auto kompresor, którego pracę sygnalizuje niebieska dioda. SWX100 posiada jedno wejście instrumentalne typu jack 1/4”, a także wejście CD/MP3, pętlę efektów i wyjście słuchawkowe. Istnieje możliwość odłączenia zamontowanego głośnika i podłączenia innego zestawu głośnikowego. Mamy również do dyspozycji wyjście liniowe symetryczne (XLR) oddzielone transformatorowo (DI OUT), którym możemy wysłać sygnał przed lub po korekcji wzmacniacza.
Co ciekawe, tweeter nie ma możliwości płynnej regulacji - można go tylko włączyć lub wyłączyć, do czego służy nam osobny przycisk. Combo jest całkiem spore jak na 100 Watt mocy, ale jest to zapewne podyktowane rozmiarami głośnika. Nie brak tu jednak ciekawych rozwiązań. Producent załączył kółka transportowe, co nie jest częstym rozwiązaniem w tej klasie sprzętu. Ponadto panel z potencjometrami umieszczono w górnej części SWX100, zatem dostęp do niego jest komfortowy.
Całość konstrukcji obito czarną okładziną, a rogi zabezpieczono plastikowymi nakładkami. Głośniki chroni kratka, również w kolorze czarnym, na której umieszczono logo producenta.
Wrażenia Na początku nie bardzo wiedziałem jakie ma być zastosowania testowanego urządzenia. Już za duże do domu, ale jeszcze za małe na scenę. Dlatego też nieco podejrzliwie przyglądałem się jego możliwościom. Wszelkie jednak obawy zostały szybko rozwiane. Pierwsza sprawa to możliwości korekcji brzmienia.
Sporo wnosi korzystanie z przycisków BRIGTH i SHAPE. Po użyciu tego pierwszego barwa rozjaśnia się, stając się bardzo przenikliwą. Jak na mój gust aż za bardzo. Drugi guziczek nadaje korekcji takie ustawienie, gdzie podbite są częstotliwości wysokie i niskie, a obcięte średnie. Wybierając z dwóch powyżej opisanych możliwości stawiam na SHAPE. Ale mamy jeszcze do dyspozycji pozostałe potencjometry. Działają bardzo efektywnie, czasem aż za bardzo. Dotyczy to szczególnie parametru BASS. Przy ustawieniu na maksimum powoduje znaczne drgania membrany, takie, że obawiałem się jej rozerwania. Natomiast potencjometr TREBLE potrafi doprowadzić wysokie częstotliwości do bardzo nieprzyjemnego dla ucha zniekształcenia.
Trochę brakowało mi zdecydowania w pracy parametru MIDDLE. Jego ingerencja w brzmienie jest, moim zdaniem, zbyt delikatna. Jest jeszcze potencjometr HUE, ale jego działanie nie powala na kolana. Jest to filtr, który otwiera brzmienie w górze przy maksymalnym ustawieniu, w środkowym wzmacnia delikatnie środek i ociepla brzmienie jednocześnie podnosząc czytelność. Uważam, że gdyby go nie było, to brzmienie comba wcale by na tym nie ucierpiało, bo w zasadzie analogiczne charakterem brzmienia można ukręcić za pomocą przełączników BRIGHT, SHAPE oraz tradycyjnymi potencjometrami korekcji.
No chyba, że uwielbiamy eksperymenty. Wówczas potencjometr HUE pozwoli nam szybko zmodyfikować brzmienie. W sumie wszystkie elementy korekcji dają ogromne możliwości gałkologii. Przyznam jednak, że ja z tej korekcji prawie wcale nie korzystałem. Nie było takiej potrzeby, gdyż mój gust zaspokoiło użycie wspomnianego już przycisku SHAPE. Combo brzmi bardzo naturalnie, a zastosowanie 15” głośnika daje to, że nawet najniższa struna „piątki” brzmi, a nie dudni z bass-reflexów.
Duży plus należy się także za działanie kompresora - w zasadzie działa on w trybie limitera. Jest szybki i w minimalnym stopniu wpływa na brzmienie. W zasadzie go nie słychać :-) Czyli jest dobrze.
Ale największym zaskoczeniem in plus, był moment, gdy zabrałem to combo na próbę. Okazało się, że nie trzeba wykorzystywać jego maksymalnej mocy, by usłyszeć swój instrument pośród innych. Co prawda nie stałem bezpośrednio obok perkusisty, ale naprawdę byłem zadowolony z tego, że się dobrze słyszę. Dodatkowo cieszył mnie fakt, że testowany Ibanez jest tak pomocny w czasie transportu. Po pierwsze zajmuje tylko jedną rękę (a nie jak w przypadku zestawu head i paczka – obie) oraz że posiada kółka transportowe, które pozwalają osiągnąć całkiem przyzwoitą prędkość nawet na chodnikach.
Podsumowanie Okazało się, że IBANEZ SWX100 może być całkiem oddanym przyjacielem każdego basisty. Jest przydatny w ćwiczeniu, ze względu na wejście CD/MP3 i (choć nieco za duże – moim zdaniem) rozmiary. Można go też z powodzeniem wykorzystać w czasie prób (zależnie od gatunku muzyki).
Posiada wystarczającą moc, możliwość kreowania brzmienia, a przede wszystkim rozsądną cenę, która wynosi ok. 1250 zł przy czym można znaleźć sklepy oferujące ten wzmacniacz nawet za 1550 zł! To się nazywa docenić wartość sprzętu :-) Niemniej to naprawdę sensowna oferta. Oto Soundcheck Wideo nagrany w MM Studio na "piątce" Mayones Prestige. Sygnał został ujęty mikrofonami Neumann TLM103 i Sennheiser e602.
Miniaturowa lampowa 2-kanałowa głowa o mocy 20 W i potężnym brzmieniu w komplecie z mini-kolumnami gitarowymi na Eminence Legend V12. Wersje z chromowanymi grillami (droższa wersja).
gitara elektryczna,gitary elektryczne,gitara basowe,gitary basowe,gitary klasyczne,gitara klasyczna,gitary akustyczne,gitara akustyczna,gitara elektroakustyczna,gitary elektroakustyczne,wzmacniacze do gitar,wzmacniacze gitarowe,wzmacniacz do gitary akustycznej,wzmacniacze do gitary akustycznej,wzmacniacz do gitary elektrycznej,wzmacniacze do gitary elektrycznej,dobra gitara dla początkującego,dobre gitary dla początkującego,najlepsza gitara dla początkującego,najlepsza gitara na początek,gitara do nauki,efekty gitarowe,kostki efektowe do gitary,efekty stompbox,efekty stomp-box,procesor efektów do gitary