Reklama
Taylor Big Baby - gitara akustyczna cenionej marki za stosunkowo niewielkie pieniądze
gitary akustyczne
14.10.09


ImageMarka Taylor jest z reguły kojarzona z absolutnym topem wśród akustyków, za który jednak trzeba słono zapłacić. I proszę, mamy zaskoczenie – Taylor Big Baby to instrument dostępny za bardziej optymalne pieniądze. Czy zachował wszystkie cechy, które charakteryzują tę manufakturę? Przyjrzyjmy się bliżej…

Bartek Lewandowski 

Image


Zaczynamy oczywiście od strony wizualnej – w tej kwestii nie można mówić niestety o fajerwerkach i rewelacjach. Gitara jest wykończona matowo, co jak dla mnie jest plusem (lubię naturalne drewno, które niekoniecznie musi się świecić – ma to pewną klasę), niemniej coś tu nie pasuje… kształt główki jest mocno toporny, tak samo zresztą, jak kształt pudła. Gitara zwraca uwagę niewielkimi nawet jak na drednought rozmiarami, co dodatkowo sprawia, że wygląda, hmm, nietypowo – wszystko jest jednak kwestią gustu, jak wiadomo.

Image


Uderzamy z ciekawości pierwszy akord  – zaskoczenie. Instrument, który teoretycznie w ogóle nie powinien porządnie się odezwać, okazuje się być całkiem dobrym kompanem – jest do tego naprawdę głośny! Gada do tego w typowym dla Taylora brzmieniu, charakteryzującym się nie wybijaniem nadmiernie żadnego konkretnego pasma. O tym jednak za chwilę, najpierw zajmiemy się budową opisywanego wiosła.


Image

Jest kilka spraw, na które każdy spojrzy od razu. Skąd bierze się fakt, że gitara wydaje się być zrobiona mocno zachowawczo, w trochę spartańskim stylu? Pierwsza rzecz do zauważenia – brak ożebrowania i lekko zaokrąglony tył. Wszystkie płyty są ze sobą połączone bez użycia dodatkowych elementów mocujących – po prostu złożone i sklejone. Do tego wspomniany lekko uwypuklony kształt płyty spodniej, który ma na celu zwiększenie czynnej objętości pudła rezonansowego pracującej podczas wzmacniania dźwięku. Wszystko to powoduje, że wydaje się, że instrument jest niezbyt odporny na uszkodzenia mechaniczne i byle uderzenie ręką może spowodować, że polecą wióry – nic bardziej mylnego, konstruktorzy z Taylora (jak sami piszą) zadbali, by kształt i połączenia stanowiły wytrzymałą konstrukcję. Ja przyzwyczaiłem się dość szybko do tej myśli, więc chodziło tylko o pierwsze wrażenie. Wzmocniona ożebrowaniem jest tylko płyta przednia, w kształcie litery X, które to rozwiązanie możemy spotkać właśnie w gitarach Taylor.


Image

Połączenie gryfu z korpusem jest ewenementem – nie znajdziemy tu charakterystycznej podpórki z tyłu (poza jej namiastką), natomiast w podstrunnice wkręcono dwie pionowo ułożone śruby na wysokości 16 progu. Zastanawiałem się, czy to nie przeszkodzi w graniu, ale mimo szczerych chęci nie udało mi się o nic zahaczyć ;-) Plusem tego rozwiązania jest brak odkształceń na 14 poprzeczce, które są zmorą części akustyków, zwłaszcza, kiedy nie zachowujemy odpowiednich warunków wilgotności powietrza i temperatury. A ilu z nas posiada higrometr i nawilżacz w domu? No własnie.


Image

Na uznanie zasługuje materiał, z którego zrobiono strunnik – jest to tworzywo o nazwie Tusq, które imituje kość słoniową, z zachowaniem wszystkich zalet. Drgania bardzo wyraźnie przenoszą się także tą drogą i wprawne ucho i dłoń potrafią wychwycić, czy cały układ pracuje dobrze. W tym przypadku nie ma co do tego wątpliwości.
Drewno, z którego zrobiono instrument to połączenie laminatu sapele (boki i tył) oraz litego świerku sitkajskiego (płyta wierzchnia). Co prawa jakość drewna nie jest taka sama jak w gitarach za 10tys i więcej, ale przecież nie o to chodzi. Mostek i podstrunnicę wykonano z hebanu, a gryf z mahoniu tropikalnego, co wydaje się być dobrze dobranym rozwiązaniem. Rozeta dookoła otworu rezonansowego jest wypalana laserowo. Nie rzuca się w oczy wyjątkowo mocno, ale dodaje lekkiego smaczku całości designu.


Image

Przechodzimy do najważniejszego – do brzmienia. Tutaj w zasadzie nie da się powiedzieć niczego złego, a do głowy przychodzą tylko i wyłącznie słowa uznania dla konstruktorów tej gitary. W jaki sposób ci faceci potrafią zmontować z przeciętnych (jak na tą półkę cenową standardowych) materiałów sprzęt, który gra lepiej niż dwa razy droższe wiosła, a głośniej niż niejeden instrument posiadający wielkie pudło jumbo? To pozostaje zagadką i dopóki tak jest, dopóty Taylor pozostaje jedną z najbardziej renomowanych marek. Barwa, jaką uzyskujemy jest ciepła, przyjemna, wyrównana w paśmie. Big Baby świetnie reaguje na zmiany dynamiczne, kolorystykę również możemy dowolnie kształtować przez odpowiednie dociskanie strun i uderzanie w różnych miejscach, dalej lub bliżej otworu rezonansowego. Dodatkowo, gra naprawdę głośno, co jest dla mnie niewąskim zaskoczeniem z uwagi na rozmiary. Raz jeszcze, ogromne brawa. W tym segmencie cenowym nie mam wątpliwości – nic lepiej gadającego nie znajdziemy.


Image

Wygoda gry również stanowi ogromny plus, gryf nie wymagał praktycznie żadnej regulacji, akcja strun jest bardzo nisko przy jednoczesnym uniknięciu brzęczenia strun o progi. Palce w zasadzie same układają się do akordów, a wąski i lekko zaokrąglony kształt szyjki pozwala na bezproblemowe i szybkie poruszanie się po progach. Fabrycznie zamontowane struny to Elixir-y, więc nawet nie ma potrzeby ich zmieniania… i tak zmienilibyśmy właśnie na te.
Taylor Big Baby to gitara z serii przeznaczonej dla gitarzystów, którzy dużo się przemieszczają. W zestawie jest świetnie uszyty pokrowiec (pianka mogłaby być nieco grubsza, ale może się czepiam), rozmiar powoduje, że chyba tylko Ryanair zatrzyma nas przy wnoszeniu instrumentu na pokład samolotu. Jeżeli komuś spodoba się lekko spartański sposób wykonania, a nie potrzebuje wiosła za niebotyczne pieniądze i może z drugiej strony pozwolić sobie na tą półkę cenową (która pozwala już wybrać naprawdę dobry instrument), ten sprzęt jest dla niego. Najważniejsze w akustykach jest brzmienie, a Big Baby w tej kwestii naprawdę zachwyca.

Oto przykładowe nagrania testowe - w pierwszym gra Wojciech Hoffmann, w drugim ja :-)

 




Image


Specyfikacja

  • kształt: dreadnought, zmniejszony (15/16)
  • top: lity świerk sitkajski
  • płyta tylna i boczki: laminat sapele
  • mostek: heban
  • gryf: mahoń tropikalny
  • podstrunnica: heban
  • progi: 20 medium
  • klucze: olejowe 18:1
  • wykończenie: lakier matowy, światłoutwardzalny

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Dystrybutor: Kisielewski  
 
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama

soundcheck - gitary elektryczne

audio - Ibanez SA-260 FM TLB - gitara elektryczna z mostkiem tremolo i układem HSS

ImageCoś dla sprinterów. SA-260 daje sporo możliwości jeśli chodzi o kreowanie brzmienia.

Cena detaliczna: 1449 zł

soundcheck - gitarowe efekty stomp-box

Ibanez PH7 - analogowy phaser gitarowy w formie kostki stomp-box

ImagePH7 to kolejna kostka wchodząca w skład serii Tone-Lok. Jak zwykle charakteryzuje ją prosta obsługa oraz znakomity stosunek jakości do ceny.

Cena detaliczna: 349 zł

soundcheck - wzmacniacze gitarowe

VOX amPlug AC30 - słuchawkowy ćwiczeniowy mini wzmacniacz gitarowy na baterie

ImageMiniaturowy wzmacniacz gitarowy na słuchawki emulujący brzmienie klasycznego wzmacniacza VOC AC30.

Cena detaliczna: 241 zł

gatunki drewna

Sekwoja (ang. redwood)
Image
Zaprzyjaźnione serwisy:

E-MUZYK.pl | Portal Nagłośnieniowy - testy sprzętu PA | macmusic.pl | PCmusic.pl | ARB Media Poznań | Sylvan | R&S Wind | TS Wind | Posesor Poznań | Gothart Wood | Gothart Label | Systemy Pomiarowe imc | team 29er | Tanie strony www Poznań | Implanty Zębów Poznań | "Implanty Zębów" Gabinet Poznań | Pozycjonowanie stron | Tworzenie stron | Biuro Rachunkowe "eRKa" Poznań - Pełna księgowość | Biuro Rachunkowe "eRKa" Poznań - Księgowość dla wspólnot mieszkaniowych | Kancelaria Rachunkowa "LIBRA" Poznań - Pełna księgowość Poznań | Kancelaria Rachunkowa "LIBRA" Poznań - Książka przychodów i rozchodów KPiR Poznań | Skuteczne pozycjonowanie w Google stron firmowych | Kurs pozycjonowania w Google stron firmowych

e-gitara,gitara elektryczna,dobry wzmacniacz gitarowy,jaki wzmacniacz do rocka?,dobra gitara do heavymetalu