|
Do naszej dyspozycji dostaliśmy dwa modele T.Burtona w podobnym przedziale cenowym, choć różniące się prawie wszystkim, od użytego drewna, po kształt pudła rezonansowego. Przetestowaliśmy je osobno, przy okazji nieco porównując i zwracając uwagę na kilka ciekawych cech – zapraszamy do lektury!
Staszek Kazu Góryński
Jak się okazuje (Ameryki zresztą nie odkrywamy), wchodząc do sklepu z określoną kwotą trzeba również dość dokładnie wiedzieć,lub też określić w trakcie szukania czego dokładnie potrzebujemy, bo za podobną ilość pieniędzy można zdobyć kompletnie różne instrumenty. Bardzo dobrze widać to właśnie w tym przypadku. Jak napisałem wcześniej, zaczynamy od przyglądania się gitarom pojedyńczo, na pierwszy rzut idzie...

T.Burton Duke W-C
To wiosło wykonano z użyciem litej płyty świerkowej, jak sama nazwa wskazuje wycinając w pudle rezonansowym kształtu western odpowiedniego cutawaya. Boczki, tak samo jak płyta spodnia zrobione są z sapele i powleczone dość grubą warstwą matowego lakieru. Rozeta przypomina nieco plecionkę, ale w ten sposób nieźle dopełnia konwencję gitary akustycznej tego typu. Jest to instrument zaprojektowany bardzo klasycznie i bez udziwnień – barwy są stonowane i na pewno żaden tradycjonalista narzekać nie będzie. Progi są nabite prawidłowo, nie było też niedokładności w miejscach sklejenia poszczególnych fragmentów drewna.


Pod względem brzmienia duke mieści się w najbardziej wyśrodkowanym przedziale – pasmo nie posiada bardzo wyraźnych maksimów w widmie, basy nie są specjalnie dudniące, a gitara jest dokładnie tak głośna, jak można się było spodziewać. Wystarczająco, aczkolwiek zupełnie typowo dla tego rodzaju instrumentów. Barwa jest ładna i odzywa się dość dźwięcznie, przy okazji pokazując tendencję do stopniowego rozgrywania, co jest typowe dla świerkowych płyt.

W kwestii wygody gry nikt nie powinien narzekać. Nie jest to może najbardziej miękka gitara z T.Burtona, ale na pewno nie sprawi problemów nawet początkującym. Zaokrąglenie gryfu zostało dobrane w taki sposób, że nie preferuje żadnego konkretnego sposobu gry, równie wygodnie gra się akordowe pochody, jak i melodyczne fragmenty.



T. Burton Sovereign J-C
Na drugi rzut poszła konstrukcja jumbo, tym razem z płytą przednia z litego cedru. Tak samo jak poprzednio, boszki i tył zatopione mocno w matowym lakierze wykonano z sapele, podstrunnica jest palisandrofa, a gryf mahoniowy. Profil chwytni jest jednak nieco inny – gitara jest zauważalnie bardziej miękka i dzięki temu gra się łatwiej, jednak podobnie do modelu Duke nie można mówić o jakkolwiek dedykowanym kształcie, melodie i pojedyńcze dźwięki gra się podobnie łatwo.


Jeżeli spojrzeć na jakośc wykończenia, to również niespecjalnie jest do czego się przyczepić. Brakuje większych niepotrzebnych śladów kleju, lakier jest nałożony całkiem solidnie i jeżeli podoba nam się wersja matowa, to raczej nie ma na co narzekać. Zarówno pierwsza, jak i ta gitara charakteryzują się całkiem pożądaną według mnie oszczędnością środków wyrazu, zrezygnowano z błyszczących dodatków (wszelkie odblaskowe pickguardy rzadko wyglądają dobrze) i postawiono na standardowe elementy. Słowem – klasyka.

Po uderzeniu pierwszych akordów od razu słuchać pewną różnicę pomiędzy oboma instrumentami. Sovereign gra wyraźnie głośniej, posiada więcej basu – to są znane cechy pudła Jumbo. Co ciekawe, jednocześnie jednak nie traci mocno na innych częstotliwościach. Ładnie odzywają się alikwoty,brzmienie jest dźwięczne i jednocześnie ciepłe i przyjemne w odbiorze, co od razu nastraja do instrumentu pozytywnie. W tym teście to mój faworyt.


Podsumowanie/Porównanie
Jeżeli miałbym wybierać pomiędzy tymi dwoma gitarami, to zdecydowałbym się chyba na Sovereign. Nie umniejszam jednak wartości Duke – klasyczne i najbardziej uniwersalne pudło western ma silną pozycję wśród muzyków, w obu przypadkach zresztą udało się potwierdzić niezły stosunek jakość/cena. Dlaczego zatem wybrałbym bardziej okrągłe kształty drewna? Testowane Jumbo pokazało całkiem wyraźny pazur w brzmieniu, jest głośne i spodobało mi się od pierwszych dźwięków. Poza tym, lubię charakterystycznie grające wiosła i chociażby z tego powodu ma u mnie pewnego plusa :-)
Specyfikacja:
T.Burton Duke W-C
- płyta wierzchnia: lity świerk
- boczki: sapele
- płyta spodnia: sapele
- gryf: mahoń
- podstrunnica: palisander
- mostek: palisander, matowy
- ożyłkowanie pudła i gryfu: palisander, wielowarstwowe
- markery: masa syntetyczna
- klucze: monolityczne
- struny: D’Addario EXP
- szerokość gryfu przy główce: 43,0 mm
- szerokość gryfu na 12 progu: 53,6 mm
- lakier: matowy
T.Burton Sovereign J-C
- płyta wierzchnia: lity cedr
- boczki: sapele
- płyta spodnia: sapele
- gryf: mahoń
- podstrunnica: palisander
- mostek: palisander matowy
- ożyłkowanie pudła i gryfu: palisander, wielowarstwowe
- markery: masa syntetyczna
- klucze: monolityczne
- struny: D’Addario EXP
- szerokość gryfu przy główce: 43,0 mm
- szerokość gryfu na 12 progu: 53,6 mm
- lakier: matowy
Dystrybutor: Kisielewski
|