Reklama
Epiphone Thunderbird PRO-IV - 4-strunowy basowy Thunderbird piątej generacji
gitary basowe
01.07.10

Image Z gitarami z serii Thunderbird jest pewien problem. Otóż większość osób decydujących się na zakup tego instrumentu kupuje go... oczami. Tak: oczami. Bez względu na to czy jest to Gibson, czy Epiphone, kształt tej gitary przyciąga uwagę wszystkich bez względu na to, czy jest to nastolatek rozpoczynający swoją muzyczną przygodę, czy stary rockendrolowy wyjadacz który tę przygodę kończy.

Wojciech Tokarz

Image

Co więcej, niemal każdy kto rozpoczął „współpracę” z tym instrumentem kontynuuje ją już zawsze, przy czym jedni kupują kolejne modele (nowsze, ładniejsze, ulepszone), inni – niczym legendarni fanatycy Junaków spędzający całe dnie na ich naprawie, praktycznie na nich nie jeżdżąc, „tuningują” swoje wiosła wymieniając czy modyfikując osprzęt wg. własnych receptur. Tak czy owak, wszyscy zakochani są bez pamięci w kształcie tej gitary, która niezmiennie niemal od pół wieku pieści nasze zmysły wyrafinowaną formą, agresywną i szlachetną zarazem, nie pozostawiając najmniejszych wątpliwości, że mamy do czynienia z Legendą.

Image

Epiphone Thunderbird Pro piątej generacji kontynuuje rockową krucjatę dla nieco mniej zamożnych Klientów. Trzeba otwarcie powiedzieć, że jakościowo t-birdy epiphona ustępują „oryginalnym” Gibsonom, jednak relacja cenowa pozwala wybaczyć niewielkie niedogodność, a za „oszczędzone” pieniądze można zmodyfikować swój instrument i nadać mu indywidualny styl.

Image

Do testów otrzymaliśmy czterostrunowy bass piątej generacji (istnieje także wersja 5-strunowa) i jako pierwszy sygnowany jako PRO. Thunderbird Pro wyposażony jest w gryf z siedmiu części drewna (orzech/klon/orzech/klon/orzech/klon/orzech) o konstrukcji typu „through-body” (gryf przechodzi przez całą długość korpusu gitary) dzięki której otrzymujemy doskonałe brzmienie i sustain. Gitary wyposażone są w humbuckery T-Pro z aktywną elektroniką i EQ. Testowany egzemplarz prezentuje się bardzo solidnie i okazale. Oczywiście jak wszystkie t-birdy jest lekko przechylony ku główce, jednak w tym przypadku ma się wrażenie, że konstruktorzy nieco zbalansowali instrument. Ale może to być czysto subiektywne odczucie testującego. Po pierwsze – jestem dumnym właścicielem dwóch starszych modeli Thunderbirda, a poza tym z reguły zawieszam bas bardzo nisko (na biodrach lub niżej), co w pewien sposób wpływa na ustawienie gitary. Nawiasem mówiąc jest to chyba jedyne godne polecenie zawieszenie tej gitary, która jednak używana jest przede wszystkim przez miłośników mocniejszego uderzenia, niemal zmarginalizowana w innych przestrzeniach muzycznych.

Image

Podobnie jak w przypadku t-birdów starszej generacji gitara brzmi niesłychanie ciepło i atłasowo. Przy standardowym setupie sprawdzi się również w bluesie. Bez dobrania indywidualnych przystawek lub dodatkowej kosteczki distortion trudno o wypracowanie ostrzejszego brzmienia. Chyba, że instrument ma służyć do grania niezobowiązującego tła, wówczas doły wydają się dosyć ciekawe, głębokie, pełne, jednak o stosunkowo małej różnorodności. Zastosowane w modelu aktywnej elektroniki niewiele tu zmienia, choć okazuje się, że wyższy poziom sygnału wychodzący z aktywnego preampu do wzmacniacza pozwala łatwiej przesterować wzmacniacz. Mimo to jeśli chodzi o brzmienie, różnice między t-birdem aktywnym a jego pasywnym poprzednikiem są niemal lub wcale niezauważalne. Jednak i tu wracam do tego co powiedziałem na początku, jest to raczej kwestia indywidualnego podejścia. I siły w łapie :-)

Image

Zaletą zastosowaniu dodatkowego układu elektronicznego na pewno zwiększa odporność na interferencje płynące z otoczenia. W efekcie mamy całkowity brak zakłóceń spowodowanych urządzeniami zewnętrznymi, oświetleniem, czy innymi instrumentami. Jednak wybór pomiędzy aktywnym czy pasywnym instrumentem jest w przypadku Thunderbirda kwestią indywidualnej preferencji, gdyż Thunder tej gitary jest zależny przede wszystkim od zastosowanych przystawek. W teście użyliśmy zarówno fabryczne przystawki, jak przystawki EMG i DiMarzio, które – zwłaszcza w wysokim przesterze – dały ciekawy efekt świetnie nadający się do mocnego, czadowego grania. Oczywiście przy grze kostką.

Image

Ważna uwaga! Jeśli bas jest prawidłowo skonfigurowany, nie ma naprawdę potrzeby poszczególnych regulacji wysokości. Warto więc zadać sobie trochę trudu na starcie, unikniemy wówczas wielu problemów z ujednoliceniem pasma. Co do wykonania – nie ma żadnych zastrzeżeń. Progi są dobrze przeszlifowane, gitara stroi na progach. Zaskakująco wygodny jest gryf! Niewiele przypomina historyczny opiłowany na kształt trzonka łopaty pierwowzór. Fabrycznie akcja strun była jak dla mnie ciut za wysoka, ale obniżenie strun nie stanowiło problemu. Na scenie doceniłem fakt aktywnej elektroniki – na niewielkiej, mocno zagęszczonej scenie nic nie brumiało, jak w moich starszych Thunderbirdach.

Image

Podsumowanie

ImageEpiphone Thunderbird PRO-IV to ciekawy eksperyment. Producent wkłada w nasze ręce pięknie wykonany kultowy model w bardzo korzystnej cenie. Dodatkowo ten model oferuje wyjątkową wygodę gry! Ta kwintesencja rock'a kosztuje zaledwie około 1700 zł! Choć w niektórych sklepach można go znaleźć taniej. W każdym razie ten model dołączył do mojej kolekcji. Polecam wszystkim wielbicielom mocnego rockowego i metalowego grania.

 


Specyfikacja Epiphone Thunderbird PRO-IV NO

  • Kolor: Natural Oil (NO)
  • Korpus: Mahoń
  • Gryf: 7-częściowy (orzech/klon/orzech/klon/orzech/klon/orzech)
  • Profil gryfu: SlimTaper™ Bass
  • Konstrukcja gryfu: Through-Neck
  • Pręt regulacyjny: 2-stronny, Double-Action
  • Podstrunnica: Palisander
  • Promień łuku podstrunnicy: 12”
  • Progi: 20-Medium/Jumbo
  • Menzura: 34”
  • Szerokość siodełka: 1.50” (4-strunowy)
  • 1.93” (5-strunowy)
  • Przetwornik przy gryfie: Epiphone T-PRO™ Bass Humbucker
  • Przetwornik przy mostku: Epiphone T-PRO™ Bass Humbucker
  • Mostek: Flush-mount, w pełni regulowany
  • Kontrolki: Master Volume, Blend, High-EQ, Low-EQ
  • Klucze: Premium Die-Cast Bass
  • Wyjście: 1” Mono, Metal Jack Plate
  • Osprzęt: Czarny
Do testów dostarczył: Lauda Audio

Image

Image

Image

Image

Image

 
 
Reklama
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

soundcheck - gitary elektryczne

audio - Tokai AST 50 - przepiękna gitara typu stratocaster z przetwornikami w układzie SSS

ImageTej instrument z pewnością zainteresuje niejednego profesjonalistę. Świetnie leży w ręku, jeszcze lepiej brzmi. Nienaganne wykończenie.

Cena detaliczna: 2397 zł

soundcheck - gitarowe efekty stomp-box

Ibanez TC7 - gitarowy chorus w formie kostki podłogowej

ImageTC7 to dobra propozycja dla tych, którzy potrzebują niedrogiego i funkcjonalnego chorusa. Solidna obudowa i patent z chowającymi się potencjometrami po wciśnięciu. Nam się podoba.

Cena detaliczna: 260 zł

soundcheck - wzmacniacze gitarowe

VOX amPlug Classic Rock - słuchawkowy ćwiczeniowy mini wzmacniacz gitarowy na baterie

ImageMiniaturowy wzmacniacz gitarowy na słuchawki emulujący brzmienie klasycznych wzmacniaczy brytyjskich.

Cena detaliczna: 241 zł

gatunki drewna

Palisander (ang. rosewood)
Image
Zaprzyjaźnione serwisy:

E-MUZYK.pl | Portal Nagłośnieniowy - testy sprzętu PA | macmusic.pl | PCmusic.pl | ARB Media Poznań | Sylvan | R&S Wind | TS Wind | Posesor Poznań | Gothart Wood | Gothart Label | Systemy Pomiarowe imc | team 29er | Tanie strony www Poznań | Implanty Zębów Poznań | "Implanty Zębów" Gabinet Poznań | Pozycjonowanie stron | Tworzenie stron | Biuro Rachunkowe "eRKa" Poznań - Pełna księgowość | Biuro Rachunkowe "eRKa" Poznań - Księgowość dla wspólnot mieszkaniowych | Kancelaria Rachunkowa "LIBRA" Poznań - Pełna księgowość Poznań | Kancelaria Rachunkowa "LIBRA" Poznań - Książka przychodów i rozchodów KPiR Poznań | Skuteczne pozycjonowanie w Google stron firmowych | Kurs pozycjonowania w Google stron firmowych

e-gitara,gitara elektryczna,dobry wzmacniacz gitarowy,jaki wzmacniacz do rocka?,dobra gitara do heavymetalu