|
Tym razem przyglądamy się odsłonie znanej serii końcówek mocy w wersji combo. Co przygotowała dla nas firma, której endorserem jest między innymi Megadeth?
Maciek Kowalewski
Rocktron to marka jednocześnie znana i nieznana. Jakiś czas temu udało nam się redakcyjnie przechwycić i przyjrzeć kilku produkowanym przez nich efektom w formie stompbox-ów, po rynku krążą już od dłuższego czasu końcówki mocy o tej samej nazwie co testowany sprzęt – Velocity, a nam trafił się wzmacniacz w wersji combo. Po rozpakowaniu miałem już kilka pierwszych spostrzeżeń, dotyczących przede wszystkim budowy zewnętrznej i ogólnej.

Po pierwsze, piec jest stosunkowo lekki. Po ostatnich doświadczeniach z NAPRAWDĘ ciężkimi konstrukcjami, mój kręgosłup z pewnością podziękowałby mi, gdyby tylko potrafił. Przyczyną tego są na pewno mniejsze niż standardowo głośniki, tak samo sklejka wydaje się być lekko odchudzona. Konstrukcja kolumny jest półotwarta, a wszystkie kontrolery znajdziemy w przednim panelu. Kwestia designu przypomina żywo i zdecydowanie lata 70-90’. Czcionki oraz podświetlane logo nasunęły mi od razu skojarzenia z epoką wzornictwa a’la słoneczny patrol, czyli znajdziemy tu dość kwadratowe kształty i charakterystyczne czcionki.

Do dyspozycji są dwa wejścia, wysoko- i niskoimpedancyjne oraz gniazdo słuchawkowe. Po wybraniu jednego z kanałów (czysty bądź przesterowany) i ustawieniu głośności oraz przesterowania na wejściu, kontrolowanego przez osobne potencjometry Gain przechodzimy do bloku korektora. Equalizer jest trzypasmowy, z podziałem na niskie (bass), średnie (middle) oraz wysokie tony (treble), czyli standard. Czwarte pokrętło z tej serii steruje poziomem prezencji w sygnale, dodając lub ujmując charakterystycznych „gitarowych” harmonicznych. Stop, koniec – po odpowiednim poukładaniu parametrów pozostaje nam tylko wskoczyć w sprawy efektowe. Potencjometry wyglądają na całkiem solidne, więc można działać do woli;)

Na pokładzie znajdziemy dwie symulacje efektów, delay oraz chorus. Ten pierwszy posiada regulację czasu trwania, częstości oraz obecności w wyjściowym sygnale, drugi z kolei standardowy zestaw depth oraz rate. Co prawda chorus nie przypadł mi wyjątkowo do gustu, natomiast linia opóźniająca działała naprawdę przyzwoicie, pozwalając uzyskać naprawdę szeroki zakres brzmień w niezłej jakości. Z reguły w takich przypadkach przydałoby się jeszcze dołożenie footswitcha, co pozwoliłoby sterować efektem bez podchodzenia do wzmacniacza.

Tylny panel wyjść to sześć gniazd. Odnoszą się one do wspomnianego kontrolera nożnego (2 szuki), są też stereofoniczne wyjścia liniowe i głośnikowe. Dzięki temu możemy skorzystać z końcówki również w kombinacji z zewnętrzną kolumną, pod warunkiem, że posiada ona rezystancję minimum 8 Ohm.

Jak sprawa wygląda z tym, co najbardziej nas interesuje, czyli brzmieniem i zachowaniem w trakcie grania? Kanał czysty brzmi nieco płasko, można natomiast na nim uzyskać całkiem przyjemny crunch, jest też naprawdę głośny. Z kolei przester posiada silny związek z ogólną stylistyką wizualną, o której wspominałem. Po rozkręceniu przypomina klasyczne rockowe brzmienia w rodzaju AC/DC, Eddie Van Halen czy gitarzyści Europe również polubiliby tą charakterystykę. Jest zaskakująco konkretny punch, całkiem sporo basu (zdziwiłem się, bo dedykowane głośniki Rocktron mają zaledwie 8”), udaje się ukręcić naprawdę ciekawe i mocne barwy, przywodzące na myśl typ BOSS’a DS-1, a do tego dzięki mocy 50 Watt decybeli nie brakuje.
Na koniec jak zawsze przygotowaliśmy kilka przykładów dźwiękowych:

Podsumowanie
Dla kogo ten wzmacniacz? Nowym adeptom sztuki pozwoli cieszyć się mocnym brzmieniem, klasycznie rockandrollowym na przesterowanych barwach. Nie posiada wielkich i szumnych symulacji lampy i nie próbuje udowodnić, że lampowy jest – co często wychodzi nieco „na siłę”, a w tym przypadku jest chyba zaletą. Jak widać, na tranzystorowym piecu również można się nieźle pobawić ;-)
Specyfikacja:
- Wzmacniacz gitarowy z serii Velocity.
- Moc 50 W.
- Dwa głośniki 8” VSG Custom Voiced.
- Dwa kanały – czysty i przesterowany.
- Wejścia: High i Low
- Wbudowane efekty Chorus oraz Delay
- Potencjometry: Bass, Middle, Treble, Gain oraz Depth i Rate dla efektu Chorus i Time, Regen i Mix dla efektu Delay, dwa niezależne potencjometry Volume oraz Gain dla każdego kanału.
- Wyjście słuchawkowe
- Podświetlane logo Rocktron

Dystrybutor: Music Info
|