|
Oto mamy kolejną nowość sopockiego producenta sprzętu nagłośnieniowego, czyli firmy Box Electronics. Pod marką Taurus pojawił się nowy wzmacniacz basowy TDH-450T. Jest to konstrukcja hybrydowa, czyli taka, która łączy w sobie preamp lampowy i tranzystorowy.
Donat Zamiara
To rozwiązanie jest cenione przez część basistów za to, że zwiększa możliwości kreowania brzmienia, zwłaszcza w kwestii uzyskania ciepłego, lampowego brzmienia. Jednak testowany „wzmak” ma jeszcze jedną zaletę. Jest nią jego waga. Wynosi ona 4,2 kg. A to już ma konkretne odzwierciedlania w dziedzinie dbania o zdrowe plecy grającego. Czy jest coś jeszcze, co może zaoferować TDH-450T? Przekonaliśmy się o tym testując go na różne sposoby.
 Wrażenia Miałem możliwość spędzić dużo czasu w „towarzystwie” nowego produktu Box Electronics. Jest on bardzo podobny do innej „głowy” spod znaku byka, czyli SLT 300H. Są jednak i różnice. Oto one: rozmiar (SLT 300H) jest głębszy, waga i sposób obsługi funkcji podbicia częstotliwości wysokich i niskich (w TDH-450T mamy trójpozycyjne przełączniki zamiast przycisków). Inna jest też moc testowanego urządzenia, a wynosi ona maksymalnie 450watt RMS/4 Ohm, zaś przy 8 Ohm 300 W RMS. Jedno trzeba oddać – wzmacniacz jest baardzo dynamiczny. Nie gaśnie przy głośnym graniu, a moc bynajmniej nie jest „papierowa”. Pochwalić też trzeba, że w przeciwieństwie do licznej konkurencji pracującej w klasie D, głowa Taurusa nie szumi :-) Brawo!
 Czas podłączyć instrument. Przy ustawieniu korekcji w pozycji zero (dla potencjometrów) i OFF (dla przełączników i przycisków) brzmienie, które słyszymy jest jasne, dźwięczne i przejrzyste. Pierwszą rzeczą, którą warto zrobić, to posłużyć się możliwością mieszania sygnału preampu lampowego i tranzystorowego. Można uzyskać ciekawy efekt, gdyż sound albo będzie mięsisty i nasycony (lampa), lub bardziej „suchy” i nowoczesny (tranzystor). Ostrożnie należy obchodzić się z potencjometrem GAIN, gdyż ze względu na konstrukcję wzmacniacza („odkręcenie” gainu nie jest konieczne, żeby w ogóle grał) dosyć łatwo przesterować sygnał.
 Rozbudowany układ korekcji bazuje na technologii MLO. Bardzo sprawnie pracują potencjometry BASS i TREBLE. Można łatwo „zamulić” brzmienie lub je „zeszklić”. Ale najwięcej frajdy sprawił mi (jak zwykle) korektor parametryczny. Jest bardzo czytelny, łatwy w obsłudze i przede wszystkim skuteczny, a jego działanie jest bardzo muzyczne. Ma stosunkowo dużą możliwość korekcji barwy, łatwo można uzyskać „nosowy” sound. Natomiast przełączniki służące do podbicia częstotliwości niskich i wysokich mają, moim zdaniem dosyć skromny zakres działania i dopóki nie nauczymy się umiejętnie korzystać z potencjometrów (co nie wymaga wcale dużo pracy) możemy niwelować efekt włączenia lub wyłączenia któregoś z nich. Uważam, że lepiej korzystać z nich oszczędnie, a barwy szukać przede wszystkim za pomocą korekcji brzmienia (bardzo zresztą skutecznej). A jeśli już ich używać, to – wbrew ogólnym zasadom, że lepiej ujmować jak podbijać – raczej do dodawania: w basie DBS boost, a w górce PRESENCE. Fajnie daje się wówczas ukręcić dynamiczny sound pod grę kciukiem.
 Kompresor/Limiter bazuje na układzie optycznym i działa sprawnie choć bez fajerwerków, ale to właśnie spodobało mi się w nim najbardziej, że nie ingeruje w brzmienie. Ciekawie działa przycisk PUNCH, zwłaszcza wtedy, gdy chcemy dodać dynamiki, przy funkowym ustawieniu „wzmaka”, kiedy eksponujemy dolny środek, a obcinamy wysokie częstotliwości.
 Wzmacniacz jest wyposażony w pętlę efektów. Przydatne też będzie wyjście DI – symetryczne, z możliwością odcięcia masy, co w sytuacjach scenicznych przyda się na pewno. No i przełączane przed lub po korekcji – na stół mikserski możemy więc wysłać zarówno czysty sygnał z preampu, jak i obrobiony przez układy korekcji.
 ***
Kątem oka... Radek Barczak
Ciekawą obserwację poczyniłem na tegorocznych targach Musikmesse – przechodziłem obok stoiska TAURUS ze 4 razy. Było nieustannie oblegane przez basistów z całego świata i to nie tylko przez młodzież, ale i przez doświadczonych muzyków. Pierwszych interesowała moc – wzmaki ustawiali na maksa, a że się nie dławiły, to na twarzach gościł uśmiech zadowolenia. Starszych muzyków bardziej przyciągały ogromne możliwości brzmieniowe. Widać było, jak wsłuchiwali się w dźwięk, brzmienie, szukali swoich ustawień. I znajdowali. Byłem nawet świadkiem, jak wzruszony basista pod 60. dziękował konstruktorowi wzmacniaczy TARUS za to, że... zrobił tak dobry wzmacniacz. A testował właśnie bohatera niniejszego testu :-) Czy zdajemy sobie sprawę z tego, jak dobre wzmacniacze są produkowane w Polsce? Taurus Amp to światowa pierwsza liga. Ciekawe, kiedy to zauważy polski rynek?
Radek Barczak

***
Donat Zamiara
Podsumowanie
Czytając powyższy opis wydaje się, że TDH-450T jest pozbawiony wad. I szczerze mówiąc musiałbym się namęczyć, by jakieś znaleźć. Jak dla mnie mogło by nie być trójpozycyjnych przełączników odpowiedzialnych za podbijanie lub obcinanie niskich i wysokich częstotliwości. Można sobie bez nich poradzić. Dla niektórych wadą może być rozmiar testowanej głowy, nieadekwatny jakby do jej wagi, większy niż konkurencja (wszyscy wiemy jak małe są heady MARKBASS czy ASHDOWN), ale z drugiej strony można go spokojnie włożyć do racka 19”, bez dodatkowej inwestycji w tzw. uszy. A jak ktoś chce mniejszą głowę spod znaku byka, to ma przecież QUBE-450 :-)
Niektórzy zapytają, po co w ofercie sopockiego producenta dwie głowy odpowiadające idei dużej mocy przy małej wadze (QUBE-450). Dla mnie jest to świetny pomysł, gdyż TDH-450T posiada inne możliwości kreowania brzmienia, bardzo zbliżone to serii SLT. Za to o ile mniej mamy do noszenia. Na koniec będzie jednak łyżka dziegciu… Testowałem tą głowę na „paczce” Taurusa TN-410 oraz podpiąłem ją pod EDENA D410XLT. Przyznam, że ta druga konfiguracja z „obcą” kolumną odpowiadało mi w pełni. Nie mogę powiedzieć, że TN-410, to zły zestaw głośnikowy, ale mi osobiście para TDH-450T i EDEN D410XLT wydała się dla siebie stworzona. A dzięki takiej konfiguracji mogę napisać, że przygoda z Taurusem jest „bycza”!
Do testów dostarczył: Taurus-amp


TAGI: Box Electronics, Taurus TDH-450T, wzmacniacze basowe, wzmacniacz basowy, hybrydowy wzmacniacz basowy, gitara basowa, THD silver line, lampowa głowa basowa, mocny wzmacniacz do basu.
|