Gdy w 1948 roku w firmie Gibson został zatrudniony Ted McCarty, nikt chyba nie przypuszczał, że nie tylko wyciągnie firmę z dołka, ale przyczyni się też do stworzenia jednej z najbardziej rozpoznawalnych gitar na świecie - Gibson Les Paul Standard. Przemek Nacewicz
W owym czasie znany gitarzysta jazzowy, niejaki Les Paul próbował zainteresować dyrektorów Gibson'a do swojego pomysły gitary typu solid body. Gibson jako uznany już producent mandolin i gitar typu archtop odrzucił tę ideę, bojąc się niepowodzenia tego projektu. Dopiero prezentacja w 1950 roku pierwszej gitary elektrycznej typu solid body - Broadcaster'a przez Leo Fender'a, a co najważniejsze pozytywne przyjęcie Fender'a przez gitarzystów spowodowały zmianę decyzji Gibson'a. Pod koniec lat 40. McCarty'emu udało się namówić Les Paul'a na umowę endorserską, a co za tym idzie stworzenie gitary sygnowanej nazwiskiem tego gitarzysty. Prototyp, który powstał kształtem nawiązywał do gitar ES (electric spanish), przy czym miał wycięcie w korpusie (single cutaway), wykończenie sunburst oraz... źle zamocowany mostek. Les Paul wyraźnie zażyczył sobie, aby zmienić dwie rzeczy: wykończenie na tzw. goldtop oraz most w kształcie trapezu, nawiązujący do tradycji gitar archtop. W ten sposób, w roku 1952 roku narodziła się ikona muzyki elektrycznej - Gibson Les Paul Standard. Model Gibson Les Paul Standard z roku 1952 charakteryzuje się: - korpusem solid body z jednym wycięciem
- mahoniowym gryfem (z palisandrową podstrunnicą i markerami w kształcie trapezu) i korpusem, na korpus naklejona jest klonowa nakładka (najczęściej z trzech kawałków, rzadziej z dwóch lub czterech)
- wykończeniem goldtop z binding'iem
- główką odchylona od gryfu, kształtem przypominającą otwartą książkę, z symetrycznie umieszczonymi kluczami w układzie 3+3; główka zmniejszała też swoją grubość w kierunku stroików G i D
- połączenie gryfu z korpusem przez tzw. long tenon, gdzie część gryfu wchodziła aż do komory przetwornika gryfowego
- pokrywą wejścia pręta do regulacji gryfu w kształcie dzwonka
- mostkiem/strunociągiem w kształcie trapezu
- przetwornikami P90
- białym pickguardem
- grubym, zaokrąglonym gryfem, który zmieniał się wraz ze zmianą modeli
- układ elektryczny składał się z potencjometru Volume oraz Tone oddzielnie dla każdego przetwornika, montowane były też kondensatory, które przez producenta zostały nazwane "black beauty"
- gałkami potencjometrów typu speed knob
- ze względu na rodzaj zastosowanego mostka, kąt wklejenia gryfu w korpus jest dość płytki
- logo na główce było umieszczone w ten sposób, że ogonek litery G był na wysokości kołka struny D
- kluczami robionymi przez firmę Kluson tzw. "tulip tuners"
Niedługo później, bo w roku 1954, pod wpływem McCarty'ego wprowadzono most zintegrowany ze strunociągiem tzw. wraparound (który był nazywany mostkiem McCarty'ego). Wymusiło to też zmianę kąta wklejenia gryfu w korpus. W roku 1956 mostek McCarty'ego został zastąpiony mostkiem Tune-O-Matic ABR-1 (adjustable bridge), który miał większe możliwości regulacji min. menzury gitary. Poprzedni mostek został zdegradowany do roli strunociągu i przesunięty dalej w kierunku końca korpusu. Rok później miała miejsce istotna zmiana. W 1955 roku inżynier pracujący dla Gibsona wynalazł przetworniki, które likwidowały nieznośne brzęczenie przetworników typu single coil w tym P90 tzw. humbucker'y (humbucking - powstrzymanie brzęczenia). Tak więc P90 zostały zastąpione przez nowe przetworniki. Często mając na myśli Les Paul Goldtop myśli się właśnie o tym modelu. Kolejną istotną zmianą (rok 1958), do której ponownie przyczynił się Leo Fender wypuszczając na rynek Stratocastera o barwie „2 tone sunburst”, była decyzja ludzi z Gibsona o wprowadzeniu wykończenia sunburst. Pociągnęło to też za sobą zmianę klejenia klonowej nakładki. Teraz składała się tylko z dwóch, równych kawałków i była to nakładka tzw. „plain top”, czyli bez ładnych słojów drewna. Zmianie uległa też lokalizacja logo na główce - zostało przesunięte w kierunku końca główki. Zmieniło się też wykończenie gryfu oraz tyłu korpusu na kolor wiśniowo-czerwony. Dopiero w 1959 roku powstał model, który wiele osób określa jako „holy grail”. Jest to chyba najbardziej rozpoznawalny model Les Paul Standard o pięknej nakładce klonowej. W stosunku do modelu '58 zmieniła się właśnie nakładka oraz profil gryfu. Gryf został odchudzony, co wielu gitarzystów przyjęło z entuzjazmem. W roku 1960 wypuszczono kolejny model, który różnił się od poprzedniego min. kolejnym odchudzeniem gryfu oraz dwoma „pierścieniami”: na kluczach Klusona (poprzednie miały jeden). Niestety niedługo potem podjęto decyzję o zaprzestaniu produkcji modelu Les Paul Standard. Przyczyniły się do tego min. waga oraz postrzeganie LP jako gitary staromodnej. W związku z tym Gibson chcąc ratować sprzedaż wprowadził kolejną ewolucję LP - Les Paul SG. Jednak na taką modyfikację pan Les Paul nie wyraził zgody i tak o to powstał kolejny Gibson - model SG. Przemek Nacewicz
Dystrybutor: Lauda Audio |