Reklama
Daniel 'Dan' Witczak (Aurora Aurora) - wywiad
przedsionek sławy
03.04.09
ImageDaniel 'Dan' Witczak - gitarzysta i współzałożyciel zespołu Aurora Aurora. Udziela się też w poznańskiej grupie Indiatate.
 
 
 
 
 
 
 
Image
  • Z pośród tak wielu instrumentów dlaczego wybrałeś akurat gitarę?
Z tą gitarą to tak nie do końca jest, bo początki mojej przygody z muzyką wiążą się przede wszystkim z basem, na którym grałem w zespole Indiatate. W pewnym momencie dostaliśmy propozycję zagrania pierwszego koncertu, a my nie mieliśmy drugiego gitarzysty. Miałem 5 dni na przestawienie się z gitary basowej na elektryczną (śmiech). Oczywiście wcześniej pogrywałem sobie dla przyjemności w domu, więc nie miałem z tym większego problemu.

  • Czyli jesteś samoukiem?
Dokładnie. Do tej pory nie potrafię czytać z nut i tak naprawdę dopiero teraz zaczynam się uczyć teoretycznych podstaw.

  • Uczyłeś się grając numery ulubionych kapel?
Moja edukacja przebiegała trochę inaczej. Wprawdzie czasami uczyłem się jakiś konkretnych riffów, ale głównie komponowałem swoje rzeczy - jeśli można to tak ująć. Tak naprawdę wszystko zaczęło się całkiem przypadkowo... pewnego dnia zadzwonili do mnie chłopaki z zespołu, gdzie na wokalu udzielał się Chupa (The Old Cinema, NONE - przyp. red). Zostałem u nich basistą i do jej pory nie wiem jak to się stało (śmiech).

  • Jesteś współzałożycielem zespołu Aurora Aurora. Wchodząc do studia byłeś wokalistą, gitarzystą i basistą. Nagraliście materiał jako duet i nie macie na swoim koncie koncertów. Trochę to skomplikowane (śmiech).
Bo to był impuls (śmiech). Materiał, który jest na EP-ce to owoc tygodniowej działalności zespołu. Spotkałem się z Maxem, mieliśmy pomysły i postanowiliśmy to zarejestrować. Długo się nie zastanawiając, zadzwoniliśmy do Szymona (właściciel studia nagrań im. Toma Waitsa - przyp. red) i zrobiliśmy co trzeba (śmiech). Koncepcja była jasna od samego początku. Zarówno ja i Max przykładamy dużą uwagę do brzmienia. Chcieliśmy pójść inną drogą niż większość zespołów w tym kraju, dlatego np. perkusja nagrana u Szymona jest w 100% żywa. Nie podkładaliśmy żadnych sampli.

Image

  • Dlaczego akurat tak?
Lubimy surowe brzmienie. Nie ma nic lepszego niż przestrzeń i moc w garach nagranych u Steve'a Albiniego. Zresztą, do studia jechaliśmy z płytą The Fear is What Keeps Us Here zespołu Zao. Posłużyła nam jako punkt wyjścia dla brzmienia naszego materiału.

  • Ile czasu spędziliście w studiu?
Tydzień. Przez pierwsze dwa dni dobieraliśmy bębny i mikrofony. Później nagraliśmy linię basu. Użyliśmy klasycznego Fendera Jazz Bass dopalonego kostką Tech 21 i głowę SVR. Na końcu nagraliśmy gitary i wokal.

  • Jakiego sprzętu używasz jako gitarzysta?
W jej chwili mam lampową głowę Soundman i paczkę Marshall 2x12 na głośnikach Celestion GT75. Jeśli chodzi o gitarę... jest  to Fernandes Ravelle Elite. Zdecydowałem się na nią, ponieważ w grze przypomina gibsonowskiego Les Paul'a. Są w niej zamontowane pasywne przetworniki Seymour Duncan SH-4. Celowo nie montowałem aktywnej elektroniki, bo nie lubię przekolorowanego, „wykastrowanego” z dynamiki sygnału. Poza tym pasywne pickupy fajnie współbrzmią z dobrym drewnem.

  • Jakieś efekty?
Cały materiał z EP-ki Aurora Aurora jest nagrany całkowicie bez efektów. Wszystko czego potrzebowałem wyciągnąłem ze wzmacniaczy. Partie akustyczne nagrywaliśmy na Fenderze Quad Reverb z 71 roku. Crunch'owe brzmienia są zasługą oldschoolowego Ampega, a te cięższe to wynik współpracy headu Framus Cobra i paczki Krank.

Image

  • Koncerty też będziesz grać bez kostek?
W tej chwili jestem na etapie poszukiwań. Mam na oku rackowy efekt TC Electronic.

  • Aurora Aurora to dość techniczne granie. Często ćwiczysz?
Na pewno dużo gram, ale czy ćwiczę? Raczej nie. Po prostu gram swoje rzeczy. Nigdy nie brałem żadnych lekcji gry, być może to błąd, ale na chwilę obecną wystarcza mi to co potrafię.

  • W jakim stroju gracie i dlaczego nie w E? (śmiech)
Ep-kę nagraliśmy w Drop C. W tej chwili zestroiliśmy się do Drop H. Lubię czuć jak gram (śmiech).

  • Wiem, że macie już kompletny skład. Kiedy koncerty?
Rzeczywiście, po wyjściu ze studia znaleźliśmy muzyków, żeby powoli przygotowywać się do koncertów. Mamy już kilka nowych, wspólnie napisanych numerów. Aktualnie jest nas pięciu: dwie gitary, bas i perkusja. Jak dobrze pójdzie na wokalu pojawi się Egon Waryński z opolskiego zespołu Mothra. Pierwsze koncerty planujemy na czerwiec, lipiec.

  • Grając w Aurora Aurora liczysz na coś więcej, czy to tylko zabawa?
Zdecydowanie nie jest to zabawa. Wszystko co robię, staram się robić dobrze. Razem z resztą zespołu chcemy się przyłożyć i zrobić coś konkretnego. Jak na razie słyszymy same pozytywne opinie od użytkowników myspace, więc myślę że idziemy w dobrą stronę, tym bardziej, że w naszym kraju taka muzyka jest jeszcze dość niszowa.

  • Widzisz jakąś znaczącą różnicę pomiędzy polskimi a zagranicznymi gitarzystami?
Oczywiście. Praktyczne porównanie miałem z Niemcami, gdzie miałem okazję grywać koncerty. Według mnie różnica polega przede wszystkim na podejściu do gry. U nas liczy się przede wszystkim szybkość i technika, a taki Converge oprócz tego dużą wagę przykłada do ogólnego brzmienia. Na pierwszym miejscu nie ma żadnej wirtuozerii, ważniejsze są emocje. Oczywiście umiejętności są istotne, ale nie najważniejsze.

  • W jaki sposób komponujesz? Nagrywasz swoje pomysły?
Staram się od razu budować spójną całość. Układam sobie perkusję, nagrywam gitary, bas... Teraz sporo pomysłów przychodzi mi do głowy podczas prób z zespołem, które nawiasem mówiąc odbywają się w strasznie dziwacznych miejscach. Ostatnio graliśmy w pokoju u Maxa. Szukamy jakiejś poważnej i przede wszystkim bezpiecznej salki. Wiadomo - sprzęt kosztuje.

  • Jakieś plany na przyszłość?
Na chwilę obecną skupiamy się przede wszystkim na ogrywaniu materiału przed koncertami. O długogrającej płycie na na razie nie myślimy, choć powoli zaczynam się interesować polityką różnych wytwórni.

Strony internetowe: Aurora Aurora, Indiatate
Image

Rozmawiał Michał Wasyl
 
Reklama
Reklama
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

soundcheck - gitary elektryczne

audio - Ibanez SA-260 FM TLB - gitara elektryczna z mostkiem tremolo i układem HSS

ImageCoś dla sprinterów. SA-260 daje sporo możliwości jeśli chodzi o kreowanie brzmienia.

Cena detaliczna: 1449 zł

soundcheck - gitarowe efekty stomp-box

Ibanez TS7 Tube Screamer - klasyczna kostka overdrive

ImageTego efektu nie trzeba przedstawiać. TS7 powinien znajdować się w każdym pedalboardzie - nigdy nie wiadomo kiedy się przyda. Polecamy!

Cena detaliczna: 178 zł

soundcheck - wzmacniacze gitarowe

VOX amPlug AC30 - słuchawkowy ćwiczeniowy mini wzmacniacz gitarowy na baterie

ImageMiniaturowy wzmacniacz gitarowy na słuchawki emulujący brzmienie klasycznego wzmacniacza VOC AC30.

Cena detaliczna: 241 zł

gatunki drewna

Klon (ang. maple)
Image
Zaprzyjaźnione serwisy:

E-MUZYK.pl | Portal Nagłośnieniowy - testy sprzętu PA | macmusic.pl | PCmusic.pl | ARB Media Poznań | Sylvan | R&S Wind | TS Wind | Posesor Poznań | Gothart Wood | Gothart Label | Systemy Pomiarowe imc | team 29er | Tanie strony www Poznań | Implanty Zębów Poznań | "Implanty Zębów" Gabinet Poznań | Pozycjonowanie stron | Tworzenie stron | Biuro Rachunkowe "eRKa" Poznań - Pełna księgowość | Biuro Rachunkowe "eRKa" Poznań - Księgowość dla wspólnot mieszkaniowych | Kancelaria Rachunkowa "LIBRA" Poznań - Pełna księgowość Poznań | Kancelaria Rachunkowa "LIBRA" Poznań - Książka przychodów i rozchodów KPiR Poznań | Skuteczne pozycjonowanie w Google stron firmowych | Kurs pozycjonowania w Google stron firmowych

e-gitara,gitara elektryczna,dobry wzmacniacz gitarowy,jaki wzmacniacz do rocka?,dobra gitara do heavymetalu