Reklama
Tomasz 'Kurczak' Kurowski (Drumstein) - wywiad
przedsionek sławy
13.07.09
ImageTomasz 'Kurczak' Kurowski - pochodzi z Koszalina. Od kilku lat mieszka w Poznaniu gdzie się uczy i pracuje. W 2006 wstąpił w szeregi powstającego w tym czasie zespołu Drumstein wykonującego pokręconą muzykę z pogranicza rocka, folku, reggae, ska i rocka psychodelicznego. Jak sam mówi: interesuję się muzyką, realizacją i wszystkim dookoła.
 
 
 
 
Image
  • Skład Drumstein jest co najmniej imponujący. Jak znalazłeś się w zespole?
Drumstein to twór, który powstał sam z siebie. Ekipa, która teraz go tworzy spotykała się w nieistniejącym dziś klubie „4 pokoje” w celach rozrywkowo-artystycznych. Jammowanie, piwkowanie itp. W końcu spotkaliśmy się na próbie i tak już zostało - powstał Drumstein. Oczywiście w kapeli jestem od początku jej istnienia. W przeszłości grywałem w różnych zespołach - od repertuaru weselnego przez hip-hop, blues po metal czy harcore-punk (śmiech). Poza Drumsteinem gram kwaśnego bluesa z przyjaciółmi z Koszalina (Roadside Blues) i covery z poznańskim Cool Dogz.

  • Kiedy w twoim życiu pojawiła się gitara?
Gitara istnieje w moim życiu w zasadzie od urodzenia - ojciec gra na gitarze (ogniskowej), jednak dopiero kiedy miałem 12-13 samodzielnie sięgnąłem po ten instrument. Wcześniej chodziłem na lekcje fortepianu. Pierwszą gitarą był oczywiście klasyk na którym grałem piosenki ogniskowe. W ósmej klasie był już elektryk (Defil). W liceum kupiłem gitarę Meg ze sklepu (!) i pierwszy „piecyk”.

  • Znasz nuty? Czy twoim zdaniem znajomość teorii ma wpływ na twórczość gitarzysty?
Ucząc się gry na fortepianie poznałem nuty, jednak nigdy nie czytałem ich płynnie. Jeśli chodzi o gitarę i nuty - jest to dla mnie bardzo abstrakcyjne połączenie. Potrafiłbym rozczytać nuty ale kosztowałoby to zbyt wiele czasu i nerwów. Znajomość teorii moim zdaniem nie wpływa znacząco na twórczość gitarzysty (każdego artysty). Ktoś kto tworzy nie potrzebuje nut. Nut potrzebuje ten, kto odtwarza.

Image

  • Często ćwiczysz? Ograniczasz się wyłącznie do muzyki oscylującej w klimatach Drumstein, czy sięgasz po inne gatunki?
Ćwiczę bardzo rzadko. Wolę grać. Jeśli brakuje mi techniki aby zagrać coś, co akurat chcę zagrać, to siadam i ćwiczę konkretny motyw modyfikując go tak, żeby mieć w nim pełną swobodę. Nie lubię ćwiczyć, choć wiem, że ćwiczenia są bardzo przydatne, najlepsze na „kondycję”. Jeśli chodzi o gatunki to jest bardzo różnie. Nie specjalizuję się w żadnym konkretnym gatunku. Czasem mam ochotę na reggae, innym razem na stoner rocka. Moim największym zboczeniem jednak jest blues i funk. Najfajniejsze w muzyce jest to, że jest tak wszechstronna, że wszystko to można mieszać w dowolnych proporcjach - nie ma ograniczeń.

  • Grasz na Gibsonie, prawda? To twój jedyny instrument?
Owszem, mam Gibsona. Spełnienie moich snów z liceum. Mam go od dwóch lat a radochy mam tyle samo co pierwszego dnia. Mój Les Paul to Studio Lite z 1992 roku. Dlaczego Gibson? Z tego samego powodu co wszyscy: Gibson to Gibson (śmiech). A tak poważnie, jest to instrument, którego brzmienie bardzo zależy od sposobu gry. Taka pewnego rodzaju dynamika, której dziedziną jest nie tyle głośność, co barwa instrumentu. Cienki, wygodny gryf, lekka konstrukcja z komorami, no a poza tym - nie da się temu zaprzeczyć - magia marki.
Mam też od niedawna akustycznego T.Burtona Swallow Jumbo. Gitara akustyczna to przepiękny gadżet: tak jak stoi, tak ją bierzesz i grasz. Żadnych kabli, żadnego ustawiania. A jak chcesz to bierzesz w plener, otwierasz browara i jest radość (śmiech). Poza tym mam jakieś didgeridoo z dykty własnej roboty, indyjskie „coś” z jedną struną i trawiastym smyczkiem oraz zakurzoną klawiaturę MIDI. Pianino sprzedałem kilka lat temu...

  • Jakieś efekty?
Pożyczam, oddaję, kupuję, sprzedaję. Mam kilka efektów ale jedyni i nieśmiertelni towarzysze, to overdrive SD-1 Bossa i kaczka GCB-95. To efekty, bez których się nie rozstaję. Jestem na etapie reanimacji starego, oryginalnego EHX Memory Man'a z lat 70. Poza tym w Drumsteinie używam Bossa CH-1. Więcej do grania na gitarze chyba nie potrzeba.
Lubię bawić się efektami, jestem urzeczony syntezatorami EHX. Można grać nie tylko przy pomocy gitary, ale też efektu. I tu znów furtka otwarta - nieokiełznane możliwości...

Image

  • Jaki masz wzmacniacz i dlaczego akurat ten?
Fender Hot Rod Deluxe. Ten, bo akurat się trafił i był to max na co było mnie w tamtym czasie stać. Okazało się, że to bardzo dobry wybór. Jestem zadowolony. Combo jest głośne, klarowne, brzmi ciepło, vintage'owo, czyli tak jak lubię. Myślę jednak o zmianie na jakiś zestaw głowa+kolumna 2x12 lub 4x12. Na szczęście myślenie nic nie kosztuje (śmiech).

  • W studiu i na senie używasz tego samego sprzętu?
Ogólnie tak, choć w studiu często jest tak, że wpada w ręce jakaś fajna gitarka, nietypowy efekt, ciekawy wzmacniacz. Nie jestem twardogłowym zwolennikiem takiego samego grania i brzmienia na płytach i na koncertach, lubię  eksperymenty.

Image

  • Wasza muzyka nie jest sztampowa, używacie wielu instrumentów. Próbowałeś jakoś urozmaicić swoją grę? Może technika Lap Style?
Urozmaicanie w przypadku Drumsteina byłoby trudne. Tu staramy się grać w gruncie rzeczy jak najprościej. Instrumentarium jest rozbudowane. Technika Lap Style bardzo mi się podoba, wymaga jednak wiele pracy. Powolutku nad nią pracuję i na pewno się u mnie pojawi. Wtedy to w ogóle będę bluesy trzaskał (śmiech).

  • Co robisz aby twórczo się rozwijać?
Słucham muzyki, czytam książki i rozmawiam z ludźmi. Oczywiście gram też na gitarze:-)

  • Często wymieniasz graty?
Dokładam i odkładam efekty raz na jakiś czas. Wiosła i wzmacniacze zmieniam rzadko. Myślę, że aby poznać instrument i wyciągnąć z niego maksimum możliwości potrzeba wielu miesięcy, może nawet lat. Jeśli miałaby się pojawić u mnie inna gitara, nie będzie to zmiana instrumentu, a dołożenie kolejnego.

  • Drumstein istnieje od ponad trzech lat, zagraliście mnóstwo koncertów. Czy ten czas wystarczył ci do tego, żeby znaleźć „swoje” brzmienie?
„Moje brzmienie” jest często zmienne, zależne od nastroju, kontekstu w jakim się pojawiam. Nie mam jednego, określonego wyobrażenia jak chcę brzmieć. Na pewno przez ten cały czas mój sound się ukierunkował, jestem z niego zadowolony i szukam dalej. Mam swoje preferencje, znam kierunek, w którym chcę iść szukając brzmienia. Brzmienie po części przychodzi samo. Z biegiem lat wyrabiają się nawyki, niuanse, artykulacja, osobisto-osobliwe wibrato. Suma szczegółów, które składają się na brzmienie konkretnego gitarzysty. Potem okazuje się, że gitarzysta X grając na zabawkach gitarzysty Y brzmi nadal jak gitarzysta X.

  • Który element aparatury gitarzysty ma większy wpływ na dobry sound? Gitara czy wzmacniacz?
To pytanie za 100 punktów. Ten kto odpowie zostanie królem forum. Do pewnego momentu wzmacniacz. Dobry wzmacniacz plus kiepska gitara to lepsze rozwiązanie niż kiepski wzmak i dobra gitara. Uważam jednak, że jakość brzmienia to nie sam sprzęt a sposób jego wykorzystania. Sam byłem świadkiem sytuacji w sklepie muzycznym: przyszedł pan Władziu kupić nowy piec. Wybrał Hot Roda DeVille. Przyszedł ze swoimi gitarami: Gibson Les Paul Custom i Fender Stratocaster SRV. Obie gitary brzmiały tak samo - jak kupa. Pan Władziu grał bardzo szybko, niedokładnie. Władziu stwierdził, że wzmacniacz jest do bani. Sprzedawca wziął obie jego gitary i z każdej, na tym samym wzmacniaczu, wyciągnął brzmienie jak z płyt amerykańskich bluesmanów. Wychodzi na to, że ani gitara ani wzmacniacz nie mają kluczowego wpływu na brzmienie (śmiech).

Image

  • Jak sądzisz... ile trzeba zainwestować w sprzęt, żeby brzmieć na światowym poziomie?
Myślę, że jakieś 30 tysięcy złotych. Tak średnio 10 tys. na gitarę, 10 tys. na wzmacniacz i ok. 10 tys. na efekty. To takie minimum żeby brzmieć jak David Gilmour. Jak chce się brzmieć lepiej, np. jak John Petrucci, to trzeba wydać więcej, bo około 50 tysięcy złotych. A tak serio - nie wiem jak odpowiedzieć na to pytanie. Można wydać na sprzęt miliard dolarów, a brzmieć na poziomie podwórkowym.

  • Od których gitarzystów najwięcej się nauczyłeś?
O tych, których poznałem osobiście, od ludzi, którzy często nie byli gitarzystami. Od ludzi, z którym nawet rozmowa, wymiana poglądów może zmienić podejście do świata, do muzyki. Możliwość pogrania z muzykami na żywo, razem, jest najlepszą szkołą zwłaszcza gdy są oni „lepsi” od Ciebie. W pytaniu natomiast zapewne chodziło Ci o Hendrixa, Zappe, Claptona, Page'a, Slasha, Zakka, DiMeolę, Metheny'ego, Petrucciego, Vai'a, Summers'a i całą resztę, której nie chce mi się wymieniać. Z każdego po trochu, nawet od tych, których nazwisk nie znam. Nikt nie wie co i kiedy akurat zostanie w głowie...

  • Przed jakimi błędami ostrzegłbyś młodych gitarzystów?
Trzeba pamiętać, że bez rytmu nie ma muzyki. Nagrywajcie się i słuchajcie swoich błędów, słuchajcie muzyki, a nie „kozaków” z forum i najważniejsze: nie poddawajcie się.

  • Masz jakieś plany na przyszłość?
Oczywiście. Zostanę bogaty i najprawdopodobniej sławny (nad sławą się jeszcze zastanawiam, bo podobno jest to dosyć męczące).
Oficjalna strona: Drumstein | kontakt bezpośredni: 
 Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
 
Image
Rozmawiał Michał Wasyl
 
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

soundcheck - gitary elektryczne

audio - Samick LN-30 VS - interesująca gitara elektryczna z dwoma humbuckerami

ImageŁał! Ta gitara ma coś w sobie - brzmi, świetnie wygląda, jest nieźle wykonana i stroi! Kapitalny stosunek jakości do ceny, brawo!

Cena detaliczna: 1599 zł

soundcheck - gitarowe efekty stomp-box

Ibanez TS7 Tube Screamer - klasyczna kostka overdrive

ImageTego efektu nie trzeba przedstawiać. TS7 powinien znajdować się w każdym pedalboardzie - nigdy nie wiadomo kiedy się przyda. Polecamy!

Cena detaliczna: 178 zł

soundcheck - wzmacniacze gitarowe

Krank Revolution REV SST + 412 Cab - hybrydowy wzmacniacz typu head i kolumna gitarowa

ImagePołączenie technologii lampowej w układzie przedwzmacniacza i tranzystorowej w końcówce mocy - duża dawka przesterowanej mocy z kolumną na 4 12" Eminence V12. Wersja głowy i kolumny z chromowanym grillem (droższa wersja)

Cena detaliczna: 5190 zł + 4750 zł

gatunki drewna

Świerk sitka (ang. sitka spruce)
Image
Zaprzyjaźnione serwisy:

E-MUZYK.pl | Portal Nagłośnieniowy - testy sprzętu PA | macmusic.pl | PCmusic.pl | ARB Media Poznań | Sylvan | R&S Wind | TS Wind | Posesor Poznań | Gothart Wood | Gothart Label | Systemy Pomiarowe imc | team 29er | Tanie strony www Poznań | Implanty Zębów Poznań | "Implanty Zębów" Gabinet Poznań | Pozycjonowanie stron | Tworzenie stron | Biuro Rachunkowe "eRKa" Poznań - Pełna księgowość | Biuro Rachunkowe "eRKa" Poznań - Księgowość dla wspólnot mieszkaniowych | Kancelaria Rachunkowa "LIBRA" Poznań - Pełna księgowość Poznań | Kancelaria Rachunkowa "LIBRA" Poznań - Książka przychodów i rozchodów KPiR Poznań | Skuteczne pozycjonowanie w Google stron firmowych | Kurs pozycjonowania w Google stron firmowych

e-gitara,gitara elektryczna,dobry wzmacniacz gitarowy,jaki wzmacniacz do rocka?,dobra gitara do heavymetalu